Dziennikarka TVP OSTRO o otwarciu Zimowych IO 2026. "Wsadźcie sobie ten znicz..."
Dziennikarka Kamila Biedrzycka w ostrych słowach skomentowała ceremonię otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026. W swoim facebookowym wpisie podkreśliła, że poziom widowiska znacznie przerósł jej... najgorsze oczekiwania. Prezenterka Telewizji Polskiej skupiła się na rosyjskich sportowcach. – Poziom żenodromu podczas dzisiejszej ceremonii otwarcia zimowych IO przekroczył skalę – podkreśliła.
Na co dzień Kamila Biedrzycka prowadzi program "Woronicza 17" na antenie TVP Info. Dziennikarka nie boi się podejmować trudnych tematów podczas rozmów z politykami, ale też nie gryzie się w język, gdy coś jej się nie podoba. Tuż po zakończeniu ceremonii otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 odniosła się krytycznie do tego, co zobaczyła podczas wydarzenia zogrnizowanego w Mediolanie.
Kamila Biedrzycka ostro komentuje otwarcie IO 2026
W piątkowy wieczór miliony widzów śledziło ceremonię otwarcia IO 2026. Swoimi refleksjami na temat tego podniosłego wydarzenia podzieliła się Kamila Biedrzycka. Dziennikarka TVP Info wyraziła swoje oburzenie, a wszystko to po tym, gdy zobaczyła na stadionie w Mediolanie rosyjskich sportowców.
W jej przekonaniu, sport i polityka nie powinny się mieszać w tak wyraźny sposób, zwłaszcza w kontekście napięć międzynarodowych.
Poziom żenodromu podczas dzisiejszej ceremonii otwarcia zimowych IO przekroczył skalę. I powiem tak: pozdrawiamy ukraińskich chłopców w okopach przy -20 stopniach. "PIĘKNY CZAS! Marzeń, determinacji i przesuwania granic. Te Igrzyska należą do was! Inny świat jest możliwy!!!!" Tak dziś mówiono. Tymczasem ruscy sportowcy w rywalizacji. Nie chcę takiego świata. Wsadźcie sobie ten znicz olimpijski w sam środek... Kremla - napisała.
Kamila Biedrzycka o występujących podczas otwarcia IO 2026
Na scenie podczas naprawdę zjawiskowej ceremonii otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 w Mediolanie pojawiły się również gwiazdy światowej muzyki. Wystąpiła Mariah Carey, a także Andrea Bocelli. I choć Kamila Biedrzycka podkreśliła, że szczególnie występ włoskiego gwiazdora przypadł jej do gustu, to w ogólnym rozrachunku ceremonia stała na bardzo niskim poziomie.
Niespecjalnie chcę psuć atmosferę podniosłego nastroju (Andrea Bocelli jak zwykle genialny a "Nessun dorma" umarłego z grobu podniesie), ale… magia igrzysk? Żart.