To ona wygrała "Must Be the Music". Zdradziła, na co przeznaczy wygraną
Marcelina Ruczyńska, występująca jako Marcycha, wygrała 13. edycję "Must Be The Music" i otrzymała 250 tys. zł oraz zaproszenie na Polsat Hit Festiwal. W najnowszej rozmowie opowiedziała, na co chce przeznaczyć nagrodę i jak wspomina kontakt z Dawidem Kwiatkowskim.
W piątek 15 maja odbył się finał 13. edycji "Must Be The Music". Na scenie zaprezentowało się ośmiu wykonawców, a zwycięstwo przypadło 20-letniej Marcelinie Ruczyńskiej, znanej pod pseudonimem Marcycha. Artystka poza statuetką odebrała też 250 tys. zł oraz zaproszenie na Polsat Hit Festiwal zaplanowany na 22-24 maja.
Michał Wiśniewski wymownie o rozwodzie
"Must Be the Music". Marcycha o wygranej
Po ogłoszeniu wyniku zwyciężczyni nie ukrywała, że trudno jej oswoić się z tym, co się wydarzyło.
Do mnie to nie dochodzi. Jestem przepełniona wdzięcznością. Ja naprawdę się tego nie spodziewałam. Wzruszam się na samą myśl. Będę pewnie płakać przez kolejny tydzień i będę spać z tą statuetką - przekazała w rozmowie z Pomponikiem.
Wskazała, że wygrana ma pomóc jej przede wszystkim w pracy nad umiejętnościami, ale rozważa również inny kierunek wydatków:
Myślę, że w dużej części przeznaczę ją na rozwój muzyczny, ale też myślę o założeniu jakieś organziacji dla ludzi, którzy mocno tego potrzebują.
"Must Be the Music". Marcycha wspomniała rozmowę z Kwiatkowskim
Marcycha ma pojawić się na festiwalu w Operze Leśnej w dniach 22-24 maja, podobnie jak jurorzy programu, w tym Natalia Szroeder i Dawid Kwiatkowski. Wokalistka wspomniała o zakulisowej rozmowie z piosenkarzem, który ją oceniał.
Nie dawał mi rad, ale jestem mu po prostu wdzięczna. W ogóle jestem wszystkim jurorom wdzięczna za to, że tak bardzo, bardzo mnie wspierali i usłyszałam tyle wspaniałych rzeczy z ich ust. A Dawid dzisiaj, mam wrażenie, tak bardzo obstawał za tym wyborem - przekazała.