Edyta i Cezary Pazurowie organizują egzotyczne wakacje dla fanów. Kosztują FORTUNĘ
Edyta i Cezary Pazura szykują bajeczny wyjazd na Sri Lankę i Malediwy. Jak się okazuje, jest on tylko dla wybranych – i to tych z zasobnym portfelem. Za luksusy w towarzystwie celebrytów trzeba będzie bowiem słono zapłacić.
Edyta i Cezary Pazurowie znów szykują kolejną egzotyczną przygodę. Po głośnym, listopadowym wypadzie na Bali – za którą cend wynosiła "jedynie" ponad 4 tys. dolarów, czyli około 16,5 tys. zł – gdzie bawili się z 15‑osobową grupą uczestników, teraz idą o krok dalej. Wraz z biurem podróży zapraszają chętnych na luksusowy, dwukontynentalny trip: najpierw pełną kolorów i zapachów Sri Lankę, a potem rajskie Malediwy. Wybrali się tam wcześniej, aby nieco zaczerpnąć rajskich widoków przed pokazaniem ich reszcie urlopowiczów. Ile zaplanowana przez nich przyjemność będzie kosztować?
Cezary Pazura o swojej metamorfozie i problemie z wagą:
Egzotyczne wakacje z Pazurami kosztują fortunę
Tym razem chętni muszą przygotować się na jeszcze większy wydatek. Wakacje na Sri Lance i Malediwach z Pazurami wyceniono na 5,9 tys. dolarów, co po przeliczeniu daje ponad 21,5 tys. zł – i to bez kosztów przelotu z Warszawy na Sri Lankę.
W cenie zawarte jest natomiast zakwaterowanie w pięciogwiazdkowym hotelu, posiłki w dobrych restauracjach, masaże ajurwedyjskie oraz zwiedzanie lokalnych atrakcji. Grupa będzie mieć do dyspozycji polskojęzycznego przewodnika, który poprowadzi ich przez kolejne punkty programu. Organizator zapewnia również transfer z i na lotnisko.
"Dolarsowe" wakacje z pazurami
Dlaczego cena za wakacje z Edytą i Cezarym Pazurami została podana w dolarach?
Rynek walutowy zmienia się bardzo dynamicznie, a wyjazd jest dopiero za kilka miesięcy. Nie wiemy, co się wydarzy. Waluta, w której rozliczamy się na miejscu, to dolary, dlatego podjęliśmy taką decyzję. Jeśli jednak uczestnicy wolą płacić w złotówkach, oczywiście mają taką możliwość – wyjaśnia właścicielka biura podróży, Anna Nowotna-Nadziejko, w rozmowie z Plejadą.
Kameralny charakter wyjazdu z Pazurami
Nie wszyscy też załapią się na wycieczkę, gdyż organizatorzy przygotowali jedynie 15 miejsc.
Przede wszystkim chcemy utrzymać kameralny charakter tych wyjazdów. Duża grupa nie jest w stanie wejść wszędzie. Nam zależy, żeby to były wyjątkowe miejsca. Poza tym atrakcje i program, który przygotowujemy, przy dużej grupie nie bylibyśmy w stanie tego zrealizować – opowiadała właścicielka biura, podkreślając, że trzon grupy jest stały, ale doszło kilka nowych osób.