To dlatego Michał Piróg odszedł z "Top Model". Myślał o tym od 10 lat. "Sytuacje zaczęły się powtarzać"

Decyzja Michała Piróga o odejściu z "Top Model" była dla fanów dużym zaskoczeniem. W podcaście "P.S. I LOVE YOU By Ama" w RMF FM gwiazdor opowiedział o kulisach swojej decyzji. Ta kiełkowała przez lata. — Jestem bardzo lojalny. Już dziesięć lat temu myślałem, że powinienem odejść z "Top Model", ale zżyłem się z ludźmi. Z producentami, reżyserami, ekipą. Pracowaliśmy razem od lat, przeżyliśmy mnóstwo rzeczy. Byłoby mi zwyczajnie trudno powiedzieć: "Dziękuję, do widzenia" — przyznał.

Michał PirógMichał Piróg
Źródło zdjęć: © AKPA | Niemiec
Aneta Kowal

Piróg opowiadał, że przez lata odkładał decyzję o rozstaniu z "Top Model". — Przychodził kolejny sezon i mówiłem sobie: jeszcze jeden — wspominał. W pewnym momencie jednak bańka pękła. — Nie wiem, czy skończyłem z telewizją definitywnie. Na pewno poczułem, że potrzebuję przerwy — dodał.

Dawid Woliński o relacjach z Michałem Pirógiem i Karoliną Korwin-Piotrowską:

Michał Piróg tłumaczy decyzję o odejściu z "Top Model"

Jak tłumaczył Piróg, miał już dość etykiet, które zaczęły go ograniczać.

Telewizja dała mi mnóstwo doświadczeń, znajomości i świetnych projektów. Ale kiedy jesteś przez lata związany z jednym miejscem i jednym formatem, zaczynasz funkcjonować pod konkretną etykietą — mówił.

Celebryta dodał, że coraz częściej był postrzegany tylko jako "ten od modelek".

Idziesz na casting i słyszysz: "Ten od modelek ma grać tę rolę?". Pamiętam, że już dziesięć lat temu zwróciła mi na to uwagę Małgosia Szumowska. Potem podobne sytuacje zaczęły się powtarzać. Na castingach, przy zdjęciach próbnych, przy rozmowach o filmach. Ciągle wracało: "To ten od Top Model" — dodał.

Michał Piróg podkreśla brak napięć ze stacją TVN

W rozmowie z Anną Sieklucką Piróg został zapytany, czy jego odejście z "Top Model" oznacza konflikt z TVN‑em. Odpowiedział stanowczo: "Absolutnie nie".

Nie mam powodów, żeby nie lubić TVN‑u. Wręcz przeciwnie. (...) Nie ma tutaj żadnej historii o konflikcie. Bardziej powiedziałbym, że po piętnastu latach poczułem zmęczenie jednym formatem. Zwłaszcza że moim marzeniem nigdy nie było bycie prowadzącym telewizyjnym. Mogę to robić i lubię to robić, ale zawsze byłem człowiekiem, który potrzebuje nowych wyzwań — wyznał.

Jak sam przyznał, dziś jest człowiekiem, który "chce znowu pracować od podstaw". Od lat rozwija markę kosmetyczną opartą na wiedzy naukowej i naturze.

Od kilku lat pracuję nad przedsięwzięciem biznesowym, w które zaangażowani są naukowcy i specjaliści. Włożyliśmy w to mnóstwo pracy i chciałbym, żeby było oceniane przez pryzmat jakości, a nie dlatego, że stoi za nim ktoś znany z telewizji — podsumował.
Ama Sieklucka i Michał Piróg
Ama Sieklucka i Michał Piróg © Materiały prasowe
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ