Bartłomiej Cabaj jest aktorem, fotomodelem i dziennikarzem, którego widzowie w ostatnim czasie mogli oglądać w serialu "Dzielnica strachu" w TV Puls. Choć 36-latek jest dość rozpoznawalny, a do tego ma podpisany kontrakt z agencją aktorską, to obecnie nie ma pracy, o czym w dość dramatyczny sposób poinformował na Facebooku.
WIDEOPrzeczytał swoim głosem ponad 500 książek. Jak wygląda praca lektora?
Bartłomiej Cabaj pilnie szuka pracy. "Będę wdzięczny za pomoc"
Bartłomiej Cabaj poinformował, że "od dłuższego czasu szuka pracy", ale jak na razie bezskutecznie, dlatego postanowił zwrócić się o pomoc do swoich obserwatorów. Napisał:
Czekałem z tym postem do ostatniego momentu, aplikując prawie codziennie. Będę wdzięczny za udostępnienie i pomoc.
Aktor z "Dzielnicy strachu" następnie wymienił swoją dotychczasową ścieżkę edukacji i kariery. Przypomniał, że ukończył studia dziennikarskie na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, że jest absolwentem Wydziału Aktorskiego Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie i że ukończył studia podyplomowe z "uważności i współczucia" na Uniwersytecie SWPS w Warszawie. Dodał:
Obecnie jestem w trakcie Certyfikacji / Szkolenia Nauczycielskiego (MBCT Mindfulness Based Cognitive Therapy) organizowanego przez Oxford Mindfulness Centre i Fundację Rozwoju Minfulness przy wsparciu otrzymanego stypendium MKiDN (KPO dla Kultury).
Bartłomiej Cabaj nie może znaleźć pracy. Poprosił o pomoc
Bartłomiej Cabaj przypomniał też, że na studiach zaczął karierę dziennikarską i współpracował m.in. z Radiem Plus, "Gazetą Krakowską" i "Dziennikiem Polskim". Napisał też, że przez sześć lat był aktorem niezawodowym w Teatrze im. Stefana Żeromskiego w Kielcach i współpracował z kilkoma innymi teatrami w Polsce. Dalej wspomniał:
Prócz pracy w teatrze miałem przyjemność współtworzyć produkcje filmowe i serialowe m. in.: "Brokat", "Morderczynie", "Powrót", "Solid Gold", "Tylko jedno spojrzenie", "Na Wspólnej", "Udar", "Chyłka" etc. W ostatnim czasie należałem również do stałej obsady serialu "Dzielnica strachu". Brałem udział w prawie 30 projektach komercyjnych i reklamowych.
Bartłomiej Cabaj wskazał też, że zajmował się m.in. tworzeniem treści internetowych, prowadzeniem stron internetowych i organizacją wydarzeń kulturalnych. Dodał, że jego "różnorodna ścieżka zawodowa skupia się głównie wokół kultury i spraw społecznych", ale "ma doświadczenie w pracy za barem (...) czy w pielęgnacji 100-hektarowego ogrodu". Na koniec napisał:
Jedno jest pewne – powierzone mi zadania wypełniam ze starannością i zaangażowaniem. Jestem osobą zorganizowaną, zaradną, samodzielną, sumienną, otwartą, pozytywną i trochę szaloną. Nie boję się wyzwań. Szybko się uczę. Będę wdzięczny za każde szczere polecenie. Wierzę, że w tym trudnym dla mnie momencie ten post może przynieść coś dobrego dla obu stron.
ZOBACZ TEŻ: Córka Krzysztofa Kowalewskiego z pilnym apelem do internautów. "Będę bardzo wdzięczna za wszystko"
Wpis Bartłomieja Cabaja do tej pory został udostępniony ponad 40 razy i zebrał kilkadziesiąt komentarzy. "Jest to trochę porażające, że w tym kraju po takich studiach człowiek nie może znaleźć pracy", "Jestem pewien, że zdobędziesz kolejne role w serialach, bo szkoda by było, by taki talent się marnował", "Trzymam kciuki, żeby wszystko się udało jak najszybciej! Znam to poczucie i bardzo mi boli serce, jak czytam twój post", "Trzymam kciuki za ciekawe oferty pracy" – piszą internauci na Facebooku.