NIESPODZIEWANY incydent na planie "Rolnika...". Uczestnik ujawnił sekret produkcji

Na planie 13. edycji programu "Rolnik szuka żony" doszło do zaskakującej sytuacji, która mogła narazić produkcję na spore koszty. Sprawę ujawnił jeden z uczestników. – Nagrywaliśmy, nagle słyszymy plusk – relacjonuje Karol.

Karol z programu "Rolnik szuka żony 13"Karol z programu "Rolnik szuka żony 13"
Źródło zdjęć: © TVP1
Sergiusz Królak

Widzowie TVP od dwóch tygodni mogą oglądać 13. edycję "Rolnika szukającego żony", w której kolejna grupa singli próbuje ułożyć sobie życie uczuciowe. Jednym z uczestników programu jest 27-letni Karol, który po emisji jego wizytówki dostał tylko cztery listy, co zaskoczyło wielu fanów "RSzŻ". Rolnik ujawnił, że na planie programu doszło do pewnego incydentu, w którym mógł zostać zniszczony sprzęt telewizyjny.


WIDEO
Manowska kończy 42 lata. Oto jej sekret na młody wygląd

Awaria sprzętu na planie "Rolnik szuka żony 13"

Karol z 13. edycji "Rolnika szukającego żony" w rozmowie z redakcją "Super Expressu" opisał, co wydarzyło się podczas kręcenia programu. Powiedział:

Mieliśmy awarię sprzętu. Siedzieliśmy, nagrywaliśmy, (...) nagle słyszymy plusk. Dron stracił sygnał i wpadł do stawu. A my oboje z Martą Manowską: "Dobrze, że nic nam się nie stało". Patrzymy, dron w stawie. Na planie wszystko może się wydarzyć.

Karol z "Rolnika..." zaznaczył, że kamery TVP nie zarejestrowały zdarzenia, tak że widzowie zapewne w ogóle nie zobaczą jej na ekranie.

Karol z programu "Rolnik szuka żony 13"
Karol z programu "Rolnik szuka żony 13" © TVP1
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ