Widzowie TVP od dwóch tygodni mogą oglądać 13. edycję "Rolnika szukającego żony", w której kolejna grupa singli próbuje ułożyć sobie życie uczuciowe. Jednym z uczestników programu jest 27-letni Karol, który po emisji jego wizytówki dostał tylko cztery listy, co zaskoczyło wielu fanów "RSzŻ". Rolnik ujawnił, że na planie programu doszło do pewnego incydentu, w którym mógł zostać zniszczony sprzęt telewizyjny.
WIDEOManowska kończy 42 lata. Oto jej sekret na młody wygląd
Awaria sprzętu na planie "Rolnik szuka żony 13"
Karol z 13. edycji "Rolnika szukającego żony" w rozmowie z redakcją "Super Expressu" opisał, co wydarzyło się podczas kręcenia programu. Powiedział:
Mieliśmy awarię sprzętu. Siedzieliśmy, nagrywaliśmy, (...) nagle słyszymy plusk. Dron stracił sygnał i wpadł do stawu. A my oboje z Martą Manowską: "Dobrze, że nic nam się nie stało". Patrzymy, dron w stawie. Na planie wszystko może się wydarzyć.
Karol z "Rolnika..." zaznaczył, że kamery TVP nie zarejestrowały zdarzenia, tak że widzowie zapewne w ogóle nie zobaczą jej na ekranie.