Głównym bohaterem tej mrożącej krew w żyłach opowieści jest błyskotliwy, choć zmagający się z demonami przeszłości komisarz Harry Hole, w którego postać brawurowo wcielił się nominowany do Oscara Michael Fassbender.
WIDEOTylko u nas! Bart Pniewski o stracie 20 milionów, stylu Skolima i braku tolerancji wśród Polaków.
O czym opowiada fabuła "Pierwszego śniegu"?
Akcja filmu przenosi nas do skutej lodem i pokrytej białym puchem Norwegii. To właśnie tam, wraz z nadejściem pierwszych zimowych opadów, zaczynają dochodzić do skutku brutalne i niezwykle tajemnicze zaginięcia kobiet. Detektyw szybko orientuje się, że ma do czynienia z bezwzględnym seryjnym mordercą, który po każdej swojej zbrodni zostawia na miejscu zdarzenia upiorny podpis w postaci ulepionego bałwana. Rozpoczyna się dramatyczny wyścig z czasem, w którym stawką jest ludzkie życie, a klucz do rozwiązania zagadki tkwi w starych, niewyjaśnionych sprawach z przeszłości.
Atutem tej produkcji jest nie tylko niesamowity, skandynawski klimat pełen niepokoju i surowych krajobrazów, ale również gwiazdorska obsada, która doskonale oddała gęstą atmosferę literackiego pierwowzoru. Na ekranie u boku Michaela Fassbendera zobaczymy między innymi zjawiskową Rebeccę Ferguson, która zagrała ambitną i niezwykle utalentowaną rekrutkę pomagającą w śledztwie, a także Charlotte Gainsbourg oraz zdobywcę Oscara J.K. Simmonsa. "Pierwszy śnieg" to doskonała propozycja na dzisiejszy późny wieczór dla wszystkich tych, którzy uwielbiają rozwiązywać skomplikowane łamigłówki i cenią sobie kino zrealizowane na najwyższym światowym poziomie. Przygotujcie popcorn i ciepły koc, bo te emocje z pewnością nie pozwolą wam szybko zasnąć!