Tomasz Sakiewicz w sobotnim wydaniu programu "Rewolwer" w TV Republika ogłosił, że uruchamia sieć komórkową Republika Mobile. "Projekt był specjalnie z okazji Powstania [Warszawskiego]. Tę datę żeśmy wybrali, bo chcemy łączyć ludzi" – wyjaśnił widzom. Taki, a nie inny wybór daty startu nowego biznesu nie spodobał się ekspertom.
WIDEO"Warsaw Shore". Burza po transmisji w TV Republika
TV Republika z własną siecią komórkową
Anna Gołębicka, która współpracuje z Muzeum Powstania Warszawskiego, w rozmowie z redakcją "Presserwisu" skrytykowała ruch Tomasza Sakiewicza. Ekspertka najpierw zacytowała słowa sanitariuszki Armii Krajowej Anny Przedpełskiej-Trzeciakowskiej, która podczas sobotniego, rocznicowego wystąpienia powiedziała: "Nie wiesz, jak się zachować, zachowaj się przyzwoicie". Gołębicka dodała:
Musimy odróżnić sacrum od profanum. Powstańcy występowali przeciwko złu, walczyli o prawo do życia i szacunku, o wolną Polskę. Czy przyzwoity jest ktoś, kto zrobił sobie z tego trampolinę do promowania swojego biznesu? Są strefy, do których biznes i marketing nie powinien mieć wstępu i Powstanie Warszawskie jest właśnie takim obszarem. Warto być przyzwoitym, takie rzeczy rozumieć i to uszanować.
ZOBACZ TEŻ: W PiS wrze po rozłamie, a Republika wykorzystuje zamieszanie. Padły słowa o partii Sakiewicza
Swoje trzy grosze do sprawy dorzucił Marcin Kalkhoff, specjalista od wizerunku marek, który podsumował zachowanie Tomasza Sakiewicza jako "próbę zbudowania oferty marketingowej na Powstaniu Warszawskim". Dodał:
W głowie Sakiewicza powstanie narodowo-wyzwoleńcze, wielki zryw i walka o wolność zrównały się ze startem jego telefonii. Takie połączenie przyzwoitym ludziom się nie mieści w głowie. Chciałbym móc powiedzieć, że jestem zdziwiony, jak w ogóle można na coś takiego wpaść, ale w sumie nie jestem. TV Republika i sam Sakiewicz wielokrotnie już przekraczali wszelkie granice i pewnie nieraz jeszcze to zrobią, bo to ich sposób na przyciągnięcie "wiernych" i zarabianie kasy.