Emil Karewicz przeżył z żoną 62 lata. "Jestem jej wdzięczny"

Emil Karewicz wsławił się rolami w "Stawce większej niż życie" i "M jak miłość". Prywatnie był trzykrotnie żonaty, a z ostatnią żoną był aż do jej śmierci. – Byliśmy bardzo dobrym małżeństwem, rozumiejącym się i znającym swoje potrzeby – powiedział w swojej autobiografii.

Emil KarewiczEmil Karewicz (1923-2020)
Źródło zdjęć: © KAPIF | skos
Sergiusz Królak

Emil Karewicz urodził się 13 marca 1923 roku w Wilnie. Był aktorem teatralnym i filmowym, zagrał w kilkudziesięciu produkcjach. Największą popularność przyniosły mu role: Hermanna Brunnera w "Stawce większej niż życie", oficera Gestapo w filmie "Jak rozpętałem drugą wojnę światową" i króla Władysława Jagiełły w ekranizacji "Krzyżaków". W późniejszych latach zagrał m.in. Zenona Łagodę w "M jak miłość".

Emil Karewicz był z żoną przez 62 lata

Emil Karewicz był trzykrotnie żonaty. Po raz pierwszy ożenił się tuż po skończeniu 18 lat, ale jego małżeństwo z Ewą skończyło się niedługo po wojnie. "Oboje wiedzieliśmy, że nasze małżeństwo nie wytrzymało próby czasu. Zgodziliśmy się na rozwód" – powiedział w swojej książce autobiograficznej pt. "Moje trzy po trzy" z 2013 roku.

Rozwodem zakończył się także drugi związek małżeński Emila Karewicza, który z Delfiną doczekał się narodzin córki, Sylwii. Aktor w cytowanej autobiografii ujawnił:

Sprowadzenie do Łodzi mojej żony nie uratowało małżeństwa. Przyjechała i pomimo radości, jaką odczuwaliśmy na początku, po dość krótkim czasie mogliśmy się przekonać, że coraz mniej nas łączy. Po prostu dwoje ludzi oddalało się od siebie i nie można było nic z tym zrobić.

Trzecią żoną Emila Karewicza została Teresa, z którą ożenił się w 1950 roku i u której boku pozostał aż do jej śmierci w 2012 roku. Mieli dwoje dzieci: Krzysztofa i Małgorzatę. "Byliśmy bardzo dobrym małżeństwem, rozumiejącym się i znającym swoje potrzeby. Jestem jej wdzięczny za wiele lat pod wspólnym dachem. Za ciepło, które wprowadziła do naszej rodziny. I za nasze wspólne chwile" — podsumował Karewicz w swojej książce

Emil Karewicz przeżył żonę o osiem lat. Chorował na niewydolność serca (miał wszczepiony rozrusznik serca) i mierzył się z chorobą Ménière'a, czyli z przewlekłym schorzeniem ucha wewnętrznego. Zmarł 18 marca 2020 roku, pięć dni po swoich 97. urodzinach, po udarze mózgu.

Emil Karewicz
Emil Karewicz był uznanym aktorem © KAPIF | skos
Wybrane dla Ciebie
TYLKO U NAS! Wiemy, co wydarzy się w finale "Tańca z gwiazdami". Będą goście specjalni
TYLKO U NAS! Wiemy, co wydarzy się w finale "Tańca z gwiazdami". Będą goście specjalni
Dziś wieczorem gorąca premiera. Polacy wytrwale poczekają do późnej godziny
Dziś wieczorem gorąca premiera. Polacy wytrwale poczekają do późnej godziny
"Hotel Paradise". Darek podpadł widzom. Wyrobili sobie o nim zdanie: "ŚLISKI z niego typ"
"Hotel Paradise". Darek podpadł widzom. Wyrobili sobie o nim zdanie: "ŚLISKI z niego typ"
Koniec sukcesu Republiki. Są najnowsze dane oglądalności
Koniec sukcesu Republiki. Są najnowsze dane oglądalności
"Farma". Agnieszka odpadła z programu. Internauci nie kryją zadowolenia: "Karma nie zawodzi"
"Farma". Agnieszka odpadła z programu. Internauci nie kryją zadowolenia: "Karma nie zawodzi"
"Na sygnale", odc. 898. Agresywny "Helmut" i śledztwo po godzinach
"Na sygnale", odc. 898. Agresywny "Helmut" i śledztwo po godzinach
"Na dobre i na złe", odc. 992. Nowa onkolożka, trudne decyzje i rodzina w komplecie
"Na dobre i na złe", odc. 992. Nowa onkolożka, trudne decyzje i rodzina w komplecie
"Barwy szczęścia", odc. 3374. Pierścionek z Włoch i rodzinne napięcia
"Barwy szczęścia", odc. 3374. Pierścionek z Włoch i rodzinne napięcia
Fala skarg po emisji "Państwa w Państwie". Widzowie zarzucają brak bezstronności
Fala skarg po emisji "Państwa w Państwie". Widzowie zarzucają brak bezstronności
"Hotel Paradise". Roksana zrobiła to dla Oliwii. Martyna wściekła. "Jestem wku***". Widzowie podzieleni
"Hotel Paradise". Roksana zrobiła to dla Oliwii. Martyna wściekła. "Jestem wku***". Widzowie podzieleni
Szef "19.30" odpowiada na zaczepkę Doroty Wellman. "Potem już się nie odezwała"
Szef "19.30" odpowiada na zaczepkę Doroty Wellman. "Potem już się nie odezwała"
Szef "19.30" o niechęci ze strony dawnych pracowników TVP. "Makijażystki NIE CHCIAŁY pomalować Marka Czyża"
Szef "19.30" o niechęci ze strony dawnych pracowników TVP. "Makijażystki NIE CHCIAŁY pomalować Marka Czyża"
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE