Michał Rachoń to bez wątpienia jedna z najbardziej polaryzujących i rozpoznawalnych postaci polskiego dziennikarstwa publicystycznego. Po wieloletniej pracy jako jedna z głównych twarzy Telewizji Polskiej, pod koniec 2023 roku przeniósł się do Telewizji Republika, gdzie obecnie pełni funkcję dyrektora programowego. Jest on niezwykle aktywny również w sieci, a konkretniej, na platformie X. Trzeciego maja wrzucił tam post, w którym wytłumaczył, że tylko TV Republika stanęła na wysokości zadania i pokazała w całości uroczystości państwowe związane ze świętem. Wspomniał także o zbiórce środków stacji, która została zorganizowana przez jego pracodawcę właśnie na ten cel.
WIDEOAnna Markowska krytykuje ostatni dobór gości do programów Kuby Wojewódzkiego. "Wyłączyłam ten podcast po dwóch minutach"
Michał Rachoń krytykuje działania innych stacji telewizyjnych
Dyrektor programu Republiki skomentował w serwisie X, jak jego stacja relacjonowała obchody Święta Konstytucji 3 maja. TV Republika pokazywała m.in. powrót Karola Nawrockiego z uroczystości na Placu Zamkowym do Pałacu Prezydenckiego, a Rachoń zestawił to z tematami podejmowanymi wtedy przez inne kanały. Do wpisu dołączył również nagranie, które miało pokazać różnice w relacjonowaniu tego dnia w największych stacjach telewizyjnych.
Wprost też tłumaczył, dlaczego stacja zdecydowała się na własną transmisję i dlaczego wcześniej zwróciła się do odbiorców o finansowe wsparcie. Warto wspomnieć, że TV Republika ogłosiła zbiórkę na relacjonowanie obchodów tego święta już 22 kwietnia. Cel miał wynieść 300 tys. zł, a wieczorem 2 maja grafika na antenie pokazywała 86 proc. realizacji planu. Później ten element oprawy zniknął.
Właśnie dlatego chcieliśmy w TV Republika stworzyć własną transmisję obchodów Konstytucji 3 Maja i dlatego prosiliśmy naszych widzów o wsparcie! Bardzo za nie dziękujemy - powiedział Rachoń.
Dziennikarz konkurencji Republiki odpowiada Michałowi Rachoniowi
Wpis Rachonia szybko obiegł sieć. Wiele osób skrytykowało dziennikarza za jego słowa dotyczące transmitowania Święta Konstytucji 3 maja przez inne stacje. Na wpis dyrektora programowego Republiki odpowiedział m.in. Marcin Wikło z tygodnika "Sieci" i telewizji wPolsce24. Dziennikarz zarzucił mu manipulację, a po chwili wspomniał o opóźnieniach w opłatach w stacji, o których mówi się od dłuższego czasu.
Michał, jak nie szanujesz siebie, to szanuj chociaż widzów. Nędzna manipulacja. Pozdrawiam Cię z "innej konkurencyjnej stacji", która "zajmuje się wszystkim innym", np. płaceniem ludziom za wykonaną pracę - napisał Wikło.
Nie tak dawno Plejada przeprowadziła wywiad z jednym z pracowników Republiki, który skarżył się na opóźnienia w wypłatach. Podkreślił, że te sięgają nawet kilku miesięcy:
Opóźnienia w wypłatach mają charakter systemowy. Wynagrodzenia są regularnie opóźniane od wielu lat o kilka tygodni lub nawet o trzy miesiące i wypłacane w częściach, bez wskazania jednoznacznych terminów.