Po latach spędzonych w gwarnym i pędzącym bez tchu Los Angeles, Lenny Feder postanawia zwolnić tempo. Mężczyzna przenosi swoją rodzinę do urokliwego, spokojnego miasteczka, w którym sam się wychowywał. Pragnie, aby jego dzieci dorastały w otoczeniu natury i w bliskości z jego wypróbowanymi przyjaciółmi z dzieciństwa. Szybko okazuje się jednak, że prowincjonalne życie wcale nie jest takie ciche, jak mogłoby się wydawać, a dawni kumple – mimo upływu lat – nadal mają w głowach przede wszystkim zwariowane pomysły.
WIDEOKarolina Ludwiniak o dołączeniu do serialu Ranczo. Jak wyglądały castingi?
Starcie pokoleń, impreza w stylu lat 80. i ciągłe niespodzianki
Ostatni dzień roku szkolnego zamienia się w pasmo nieprzewidywalnych zdarzeń. Główni bohaterowie musowo stają w szranki z młodym pokoleniem – pewnymi siebie studentami z lokalnego bractwa, co prowadzi do serii komicznych spięć i rywalizacji. Dodatkowo w planach jest wielka, szalona impreza w klimacie lat 80., na której pojawią się dawne miłości, lokalni osobliwcy i wyjdą na jaw skrywane przez lata tajemnice. Zderzenie dojrzałości ze szczyptą chłopięcej naiwności daje mieszankę wybuchową!
Plejada gwiazd i gwarancja udanego wieczoru. Dlaczego warto obejrzeć?
"Jeszcze większe dzieci" to znakomita komedia obyczajowa, która przyciąga przed ekrany niesamowitą energią i zgraną ekipą aktorską. Obok Adama Sandlera i rewelacyjnej Salmy Hayek na ekranie czarują m.in. Chris Rock, David Spade czy Taylor Lautner. Film w lekki i bezpretensjonalny sposób pokazuje, że prawdziwa przyjaźń nie starzeje się nigdy, a odrobina szaleństwa jest potrzebna każdemu, niezależnie od wieku. Rezerwujcie czas i włączajcie Polsat o 19:55!