"Hotel Paradise". Andrzej WŚCIEKŁ się na Magdę. "PRZERĄBAŁAŚ sobie". Nawet nie pamiętała jego nazwiska
W ostatnim odcinku "Hotelu Paradise" na widzów czekały kolejne emocje. Roksana jest w trudnej sytuacji i wie, że musi coś zrobić, żeby pozostać w programie. Sporo zadziało się również u Andrzeja i Magdy. Uczestnik nabrał wątpliwości, a wszystko to po serii pytań, które skierował do swojej partnerki. - Ale sobie przegrałaś - wypalił w pewnym momencie.
Trwająca obecnie 12. edycja "Hotelu Paradise" nie zawodzi. Nie dość, że produkcja przeszła sporo zmian - twórcy zrezygnowali ze spotkań z lektorem oraz Rajskiej Wyroczni na rzecz tzw. "Rajskiego Boga", który za pomocą złotych kopert bezpośrednio ingeruje w losy mieszkańców rajskiej willi - to i uczestnicy dbają o brak nudy. W ostatnim odcinku sporo działo się wokół Andrzeja i Magdy. Pozornie niewinna rozmowa przerodziła się w... wątpliwości mężczyzny o ich dalszą relację.
Maja Rutkowski zażenowana montażem "Królowej przetrwania". "Najbardziej znany Polak po papieżu i prezydencie? To Rutkowski"
Andrzej z "Hotelu Paradise" rozczarowany Magdą
W ostatnich dniach Andrzej i Magda zaczęli się ze sobą naprawdę dobrze dogadywać. Jeszcze kilka odcinków "Hotelu Paradise" temu oboje mieli wątpliwości co do kontynuowania relacji, a obecnie zaczęli się ze sobą "docierać". We wtorkowym epizodzie wydarzyło się jednak coś, co znów może nieco namieszać w ich parze. Podczas luźnej rozmowy Andrzej zapytał partnerkę o to, jak ma na nazwisko. Gdy ta pomyliła się i wyznała, że nie pamięta, mężczyzna mocno się zdenerwował.
Ale teraz przegrałaś sobie. Teraz wychodzi, kto kogo traktuje poważnie. Muszę to przemyśleć, zanim będzie za późno. Ale sobie przerąbałaś teraz - powiedział Andrzej.
Zobacz też: Roksana odpadnie z "Hotelu Paradise"? Nowa uczestniczka błyskawicznie zbliża się do Bartka
"Hotel Paradise". Andrzej zrobił Magdzie "test wiedzy" o... sobie
Po tej sytuacji Andrzej zrobił swojej Magdzie test o sobie. Zapytał m.in. o ulubiony kolor, a także czy lubi spontaniczne czy zaplanowane wyjazdy. Jego wybranka udzieliła jednej poprawnej i jednej błędnej odpowiedzi, co mocno rozczarowało mężczyznę. Po tym wszystkim doszedł do pewnych wniosków:
Chyba znowu widzę takie coś, że ja daję dużo od siebie, a ona nie bardzo. Wykonuję bardzo dużo gestów w jej stronę. Relację tworzą dwie osoby, a nie tylko jedna i faceci też potrzebują czuć, że są doceniani - powiedział przed kamerą Andrzej.
Na koniec co prawda para się pogodziła, jednak w kolejnych dniach w "Hotelu Paradise" Andrzej będzie przyglądał się zachowaniu Magdy.