Fani reality show mają powody do radości, ponieważ od minionego weekendu na ekranach telewizorów można ponownie śledzić miłosne intrygi i zawirowania. Nowa edycja "Hotelu Paradise" oficjalnie wystartowała, zabierając widzów w kolejną egzotyczną podróż pełną romansów, strategii i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Grupa atrakcyjnych singli przekroczyła już progi luksusowej willi, by zawalczyć o miłość i duże pieniądze, a zaledwie pierwsze dni trwania programu pokazały, że gra o przetrwanie będzie w tym sezonie wyjątkowo zacięta. Ostatnio Szymon pokazał... jak nie powinien zachowywać się uczestnik tego programu.
WIDEOJanja Lesar i Katarzyna Zillmann o swoim związku: „Jakbym umarła, Kasia nic ode mnie nie dostanie”
Zobacz: "Hotel Paradise". Klaudia El Dursi WRÓCIŁA w roli prowadzącej. Internet natychmiast zapłonął
Szymon odpadł z "Hotelu Paradise"
Ostatnie Rajskie Rozdanie było pełne napięcia i sporych emocji. To właśnie ten moment programu bezlitośnie weryfikuje siłę budowanych relacji i eliminuje z gry osoby, które nie zdołały znaleźć bezpiecznej przystani u boku partnera lub partnerki. Tym razem z rajskim hotelem i marzeniami o wielkim finale musiał pożegnać się Szymon. Jego szybkie odpadnięcie z programu stało się dowodem na to, że w tej grze nikt nie może czuć się bezpiecznie, a brak odpowiedniego wyczucia i nietrafiona komunikacja potrafią zrujnować szanse na pozostanie w willi.
Zobacz też: "Nie będę za tobą LATAŁ!". Filipowi ulało się w "Hotelu Paradise". Niezły popis zazdrości
Nadmierna szczerość Szymona z "Hotelu Paradise" nie popłaciła
Odejście uczestnika zostało błyskawicznie podsumowane w mediach społecznościowych programu. W mediach społecznościowych "Hotelu Paradise" opublikowano specjalną grafikę będącą swoistym poradnikiem pt. "Czego nie mówić dziewczynie przed Rajskim Rozdaniem". Twórcy zestawili na niej niefortunne cytaty Szymona, które bezpośrednio przyczyniły się do jego eliminacji.
Znalazły się tam szczere, ale wyjątkowo nietaktowne wyznania, takie jak: "Wolę odpaść, niż być z tobą na siłę" oraz "Ja się od razu na ciebie zablokowałem". Jakby tego było mało, chłopak skrytykował wygląd partnerki słowami "Masz takie tatuaże, które mi się nie podobają", a na koniec przyznał, że do stworzenia pary namawiał go inny uczestnik, Michał. Taka dawka bolesnej szczerości okazała się gotowym przepisem na powrót do domu. Internauci również nie szczędzili mu słów krytyki:
"Szymek ma lekko socjopatyczny vibe", "Chłopak mówi to, czego nie powinno się mówić...", "Nie pasował do reszty", "Ten chłopiec najpierw powinien dorosnąć, a później myśleć o takich programach", "Gdyby w Polsce byli sami tacy podrywacze jak Szymon to dzietność spadłaby do zera", "Przecież to jeszcze dziecko" - czytamy w komentarzach.