Joanna Przetakiewicz przyznała się do życiowych kryzysów. "Jestem ofiarą przemocy"

Joanna Przetakiewicz jest kobietą sukcesu, ale nie ukrywa, że w życiu miewała także trudne momenty. W rozmowie z naszą reporterką sama siebie określiła mianem "ofiary przemocy". O jaką przemoc chodzi?

Maciej Friedrich

Joanna Przetakiewicz odniosła wielki sukces, stając się milionerką, a teraz stara się wspierać inne kobiety. Projektantka i kobieta biznesu jest także inicjatorką akcji Era Nowych Kobiet. Jaka jest jej definicja sukcesu?

Joanna Przetakiewicz zdradziła, czym jest dla niej sukces

Joanna Przetakiewicz nie ukrywa, że praca przy Erze Nowych Kobiet jest dla niej spełnieniem i to właśnie uważa za swój wielki sukces. Podkreśliła, że czasem można pomylić prawdziwą radość z chwilowym zadowoleniem.

Sukces to jest być spełnioną i szczęśliwą. Słyszałam ostatnio taką teorię, że życie nie musi być przyjemne, ale musi mieć sens i cel. Moja teoria jest jednak inna. W życiu musi istnieć radość i musi być szczęście. Oczywiście- mogą być głupie przyjemności, ale radość, to jest coś znacznie więcej. To są bliscy, to jest przyjaźń, bliskie relacje, troska, czułość, miłość (...) Od kiedy mamy Erę Nowych Kobiet, jeżdżę po Polsce i spotykam się z kobietami i słyszę ich historię, to one mnie najwięcej uczą. (..) Dopiero wtedy, jak podsumujesz cele, które zrealizowałaś, to, że jesteś szczęśliwa i że jesteś na dobrej drodze i czujesz się w swoim życiu bezpiecznie, to to jest sukces - oceniła.

Okazuje się jednak, że nawet tak spełnionej kobiecie sukcesu jak Joanna nie są obce kryzysy.

Joanna Przetakiewicz opowiedziała o życiowych kryzysach

Joanna Przetakiewicz przyznała, że czasem bierze na siebie zbyt wiele obowiązków i musi czasem odpocząć i nabrać nowej perspektywy. Kiedy zdarzy się, że sytuacja zacznie ją przerastać, może liczyć na wsparcie.

Ja jestem ofiarą przemocy własnej. Rozpoczynam różne rzeczy, zgadzam się na jakieś sytuacje, podpisuje się pod czymś, a potem się okazuje, że doba ma tylko 24 godziny. Jedno goni drugie, ja chcę być wszędzie i w pewnym momencie jestem już tak zmęczona, że przestaje mnie to cieszyć (...) Pamiętam sprzed wielu lat sytuacje, gdy przyszłam do swoich dwóch przyjaciółek i powiedziałam im, że jestem w totalnym kryzysie. Czuje, że zaraz będę miała depresję i mówiłam poważnie (...) One się wtedy uśmiały i powiedziały, że mój kryzys trwał 45 minut. To jest tak ważne, żeby naprzeciwko siebie mieć osobę, która nie tylko siedzi i patrzy w sufit, ale taką, która naprawdę cię słucha. Przyjaźń i bliskie relacje, to jest gwarancja szczęścia - podsumowała.
Joanna Przetakiewicz
Joanna Przetakiewicz © KAPIF | KAPIF.pl
Wybrane dla Ciebie
Jasper opowiedział w "TzG" o rozstaniu z chłopakiem. "Bardzo przeżywałem"
Jasper opowiedział w "TzG" o rozstaniu z chłopakiem. "Bardzo przeżywałem"
TV Republika rusza z nowymi programami. DUŻE zmiany w stacji
TV Republika rusza z nowymi programami. DUŻE zmiany w stacji
TVN nie zwalnia tempa. Już dziś wieczorem komedia wszech czasów
TVN nie zwalnia tempa. Już dziś wieczorem komedia wszech czasów
Natsu i Wojciech Kucina zakochali się jeszcze zanim weszli na parkiet. TO zdradzili o swojej miłości
Natsu i Wojciech Kucina zakochali się jeszcze zanim weszli na parkiet. TO zdradzili o swojej miłości
Kaczorowska z Rogacewiczem w "Jaka to melodia?" "Strasznie sztuczne" kontra "Przepięknie"
Kaczorowska z Rogacewiczem w "Jaka to melodia?" "Strasznie sztuczne" kontra "Przepięknie"
Kultowa komedia znów na ekranie. Nikt nie odpuści włączenia telewizora
Kultowa komedia znów na ekranie. Nikt nie odpuści włączenia telewizora
Już dziś wieczorem Polacy zasiądą przed telewizorami. Polsat zaszalał z wyborem filmu
Już dziś wieczorem Polacy zasiądą przed telewizorami. Polsat zaszalał z wyborem filmu
"Klan", odc. 4693. Hejt w sieci, kłopotliwy smartwatch i grzywna
"Klan", odc. 4693. Hejt w sieci, kłopotliwy smartwatch i grzywna
"M jak miłość", odc. 1924. Ślub pod presją. Sceny zazdrości tuż przed ceremonią
"M jak miłość", odc. 1924. Ślub pod presją. Sceny zazdrości tuż przed ceremonią
"Barwy szczęścia", odc. 3357. Wzruszenie sięgnie zenitu. Oświadczyny na ekranie
"Barwy szczęścia", odc. 3357. Wzruszenie sięgnie zenitu. Oświadczyny na ekranie
"Mam talent!". Brawurowy popis na rurze w półfinale. Jurorzy zachwyceni, ale internet mocno podzielony
"Mam talent!". Brawurowy popis na rurze w półfinale. Jurorzy zachwyceni, ale internet mocno podzielony
"Mam talent!". Sceny grozy w półfinale. Jurorzy byli przerażeni: "To jest jakiś KOSZMAR"
"Mam talent!". Sceny grozy w półfinale. Jurorzy byli przerażeni: "To jest jakiś KOSZMAR"
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥