Telewizyjna publiczność pokochała ją jako Zofię – nieco złośliwą, ale budzącą ogromną sympatię funkcjonariuszkę ze słynnego "13 posterunku". Udział w hicie u boku m.in. Cezarego Pazury przyniósł jej w latach 90. gigantyczną rozpoznawalność i renesans popularności. Jednak Joanna Sienkiewicz miała już wtedy na koncie rolę, która odbiła się w polskim kinie niezwykle szerokim echem i nadała ton całej jej karierze. Zanim aktorka trafiła na najzabawniejszy komisariat w Polsce, zagrała w "Konopielce". Aktorka nie unikała scen nagości, wywołując spore poruszenie. W latach 80. takie występy były rzadkością.
Maja Ostaszewska ma jasne zdanie w temacie ustawy. "Wystarczy przeczytać projekt"
Joanna Sienkiewicz wystąpiła w odważnej roli
W 1981 r. Sienkiewicz dołączyła do obsady "Konopielki", znakomitej adaptacji powieści Edwarda Redlińskiego w reżyserii Witolda Leszczyńskiego. Wcieliła się tam w postać miastowej nauczycielki Joli, która swoją innością, nowoczesnością i nieskrywanym seksapilem wywołuje obyczajowe trzęsienie ziemi w odciętej od świata, zacofanej wsi Taplary. To właśnie w tym filmie aktorka pokazała się widzom zupełnie nago. Rozbierane sceny rozpalały zmysły, wywołały gigantyczne poruszenie i zapewniły jej status symbolu seksu. Później jednak aktorka próbowała odejść od takowej łatki i liczyła na nieco inne role.
Joanna Sienkiewicz zrezygnowała z kariery na rzecz miłości
Sienkiewicz u szczytu kariery zdecydowała się na wyjazd za miłością swojego życia do USA. I choć tam proponowano jej, żeby spróbowała swoich sił na Broadwayu, to aktorka nie chciała nawet o tym słyszeć. W jednym z wywiadów dla "Życia na gorąco" wyznała, że będąc po 40. i bez perfekcyjnego władania angielskim nie było mowy o karierze. Dlatego też chciała pozostać przykładną żoną.
Konkurencja w Nowym Jorku jest ogromna. Połowa mieszkańców tego miasta to ludzie pragnący odnieść sukces. To mnie zniechęcało. Poza tym, kiedy ląduje się tam po czterdziestce, bez perfekcyjnej znajomości angielskiego, to na Broadway można chodzić już tylko jako widz. (...) Mąż miał firmę na Manhattanie, potem otworzył jeszcze polską restaurację. A ja miałam tylko jedno marzenie - być przykładną żoną i mieć jak najwięcej czasu dla najbliższych - wyznała Sienkiewicz.
Po dekadzie wróciła do Polski i nieoczekiwanie nastąpił istny rozkwit jej kariery i popularności. Najpierw zagrała w filmie "Wezwanie", a potem dołączyła do obsady serialu "13 posterunek", wcielając się w Zofię. Mimo otwartej drogi do dalszej kariery, z czasem zaczęła wycofywać się z show-biznesu. Po raz ostatni można było zobaczyć Joannę Sienkiewicz w 2014 r., w jednym z odcinków "Ojca Mateusza".