Decyzje jury "Mam talent!" od lat budzą kontrowersje wśród publiczności. Nie wszystkim osobom na widowni się one podobają, co często widać po komentarzach w mediach społecznościowych. Julia Wieniawa miała okazję przekonać się o tym na własnej skórze po tym, gdy nie doceniła jednego z dotychczasowych faworytów.
ZOBACZ TEŻ: Chylińska i Wieniawa chciały przerwać występ w "Mam Talent". W obronie stanęli prowadzący i publiczność
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Dagmara Kaźmierska o chorobie i zniknięciu księżnej Kate. "Mamy taką niedobrą cechę"
Julia Wieniawa nie doceniła ulubieńca widzów
W najnowszym odcinku popularnego talent show wystąpił Pan Savyan, który zdołał już zyskać niemałą popularność wśród internautów. Znany z charakterystycznego stylu artysta podbił serca użytkowników TikToka takimi utworami jak "W kolorku Amaretto" i "Miasto miłości". Samoświadomy humor nie zdołał chyba jednak przekonać Agnieszki Chylińskiej i Julii Wieniawy, które chciały przerwać występ.
W przeciwieństwie do Marcina Prokopa, duetu prowadzących i widowni młoda aktorka nie mogła przekonać się do Savyana. Nie wiedziała, czy "jest to szaleńcza odwaga, czy brak instynktu samozachowawczego". To nie spodobało się widzom.
Publiczność skrytykowała Julię Wieniawę
Na mediach społecznościowych "Mam talent!" zrobiło się gorąco pod nagraniem z występu Pana Savyana. Użytkownicy Instagrama nie mieli litości dla młodej gwiazdy, zwracając jej uwagę, że zupełnie nie rozumie fenomenu, który rządzi zbiorową świadomością Polaków.
"Kim jest Pan Savyan wie obecnie większość Polaków, a tę całą Wieniawę mało kto kojarzy, więc niech się zastanowi, kto jest odbiorcą jej twórczości", "Komentarz Wieniawy żenujący", "Kto jest odbiorcą muzyki Wieniawy?", "Wieniawa w kolorku żenuetto" - wypisują internauci.
Tymczasem hitowe "W kolorku Amaretto" ma na liczniku już 2 miliony wyświetleń na YouTubie.