Decyzja stacji o zdjęciu z anteny magazynu "Interwencja" pod koniec lipca wywołała ogromne poruszenie wśród widzów. Format był obecny na antenie Polsatu przez ponad 23 lata i zyskał miano kultowego programu interwencyjnego. Wielu zastanawiało się, jak potoczą się dalsze losy uwielbianych reporterów i gospodarzy. Teraz wszystko stało się jasne – Michał Bebło odchodzi z Polsatu po 18 latach współpracy.
WIDEOKonflikt wokół nowej części "Nigdy w życiu" się zaostrza. Jabłczyńska kontra Grochola
ZOBACZ TEŻ: Vogule Poland otrzymali propozycję KAWY od TVN-u. Ostudzili emocje: "Nikt się nie odezwał"
Michał Bebło odchodzi z Polsatu. Wystosował specjalny apel
Dziennikarz dołączył do redakcji w 2008 roku i przez lata dał się poznać jako bezkompromisowy obrońca osób pokrzywdzonych przez los oraz urzędniczą bezduszność. W swoich mediach społecznościowych przekazał wiadomość.
Jak podkreśla, choć jego przygoda ze stacją dobiegła końca, nie zamierza rezygnować z tego, co od zawsze było jego życiową pasją.
Moja osiemnastoletnia przygoda z Polsatem właśnie się kończy. Natomiast moja misja pomagania potrzebującym właśnie nabiera nowego tempa! Szczegóły niebawem — napisał dziennikarz, dając wyraźnie do zrozumienia, że już wkrótce zaprezentuje swój nowy projekt.
Koniec pewnej epoki w Polsacie
Przypomnijmy, że ostatnie wydanie "Interwencji" wyemitowano 31 lipca. Zmiany w ramówce Polsatu objęły także inne długo emitowane formaty reporterskie – z anteny zniknął m.in. program "Państwo w państwie".