Poległ na pytaniu za 125 tys. zł w "Milionerach". A wystarczyło, by posłuchał brata...

Czwartkowy odcinek programu "Milionerzy" zaczął się od gry o 125 tysięcy złotych, a gracz usłyszał pytanie o akrobatykę narciarską. Skorzystał z ostatniego dostępnego koła ratunkowego, ale nie posłuchał przyjaciela.

"Milionerzy"Emil Serednicki wygrał 125 tys. zł w programie "Milionerzy"
Źródło zdjęć: © Polsat
Sergiusz Królak

W czwartkowym odcinku "Milionerów" grę kontynuował Emil Serednicki z Gdańska, który dotarł do pytania za 125 tysięcy złotych, po drodze tracąc dwa koła ratunkowe. Hubert Urbański nie przedłużał i odczytał zawodnikowi kolejną zagadkę.

TYLKO U NAS: Hubert Urbański zdradził KULISY transferu "Milionerów" do Polsatu

Pytanie za 125 tys. zł o akrobatykę pokonało uczestnika "Milionerów"

Pytanie za 125 tys. zł w "Milionerach" brzmiało:

Który z tych "ciepłych krajów" ma w dorobku medal w akrobatyce narciarskiej z zimowych igrzysk olimpijskich? A. Uzbekistan; B. Grecja; C. Indie; D. Jamajka.

Uczestnik "Milionerów" nie był pewny odpowiedzi, ale wytypował Indie. Chcąc rozwiać swoje wątpliwości, skorzystał z ostatniego dostępnego koła ratunkowego, jakim był "telefon do przyjaciela". Poprosił o kontakt ze swoim bratem, który też nie znał poprawnej odpowiedzi, choć wskazał na Uzbekistan. Emil Serednicki go nie posłuchał i zdecydował o zakończeniu gry. Hubert Urbański ogłosił, że gracz wygrał 125 tys. zł.

Prowadzący "Milionerów" podał, że gdyby zawodnik posłuchał swojego brata, to mógłby kontynuować rozgrywkę, ponieważ Uzbekistan był poprawną odpowiedzią.

"Milionerzy"
Emil Serednicki zagrał w "Milionerach" © Polsat
Hubert Urbański
Hubert Urbański prowadzi "Milionerów" od prawie 30 lat © Polsat
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY