Monika przeżyła stresującą sytuację w "Afryka Express". "On mnie trzyma". Widzowie podzieleni

Ruszył nowy sezon "Afryka Express". Tym razem produkcja zabrała uczestników nie do Azji, a do Afryki, gdzie pary będą walczyć o jak najszybsze pokonanie wyznaczonej trasy. Nie zawsze będzie łatwo, o czym przekonała się już Monika Hoffman-Piszora. Podczas podróży przeżyła stresującą sytuację, gdy jeden z mężczyzn zaczął ją dotykać. Internauci są podzieleni w ocenie tego wydarzenia.

Monika w "Afryka Express" przeżyła dziwną sytuację Monika w "Afryka Express" przeżyła dziwną sytuację
Źródło zdjęć: © Instagram@minikaidzieciakicudaki, Instagram@tvn
Katarzyna Kozidrak

"Afryka Express" to nowy program podróżniczo-przygodowy, w którym uczestnicy wyruszają w niezwykłą wyprawę po Afryce. W trakcie zmagań muszą radzić sobie w wymagających warunkach, polegając na własnej zaradności i wsparciu lokalnych mieszkańców. Produkcja pokazuje różnorodność afrykańskich kultur, tradycji i krajobrazów, a jednocześnie stawia przed bohaterami wyzwania sprawdzające ich charakter i umiejętności przetrwania. To format, który łączy elementy rywalizacji z autentycznym odkrywaniem świata.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Izabella Krzan o Afryka Express. Jak wypadła i w jakich warunkach mieszkała na planie?

Dziwna sytuacja podczas podróży. Monika w "Afryka Express" przeżyła sporo stresu

W pierwszym odcinku "Afryka Express" pokazano dziwną sytuację. Podczas podróży Monika i Iga znajdowały się w aucie z kilkoma mężczyznami. W pewnej chwili jeden z nich zaczął głaskać Monikę po głowie, odgarniać jej włosy z szyi, łapać za dłoń, gdzie kobieta ma mały tatuaż, czy dotykać elementów jej plecaka. I choć Monika starała się być uprzejma i uśmiechała się, to widać było, że w pewnej chwili czuła się niezręcznie.

On mnie trzyma, on mnie trzyma... - mówiła, a w jej głosie można było usłyszeć niepokój.

Jej siostra podzieliła się później refleksją na temat tej sytuacji.

Na początku były śmiechy, ha, ha. Ale potem się już czułam taka zagrożona. W sensie martwiłam się o nią - powiedziała siostra Moniki.

Iga stwierdziła, że obydwie muszą być ostrożne w kontakcie z mężczyznami.

My nie możemy z nimi z tymi kokietkami przesadzać, bo nas wiesz, no - stwierdziła.

Widzowie podzieleni w ocenie sytuacji z "Afryka Express"

W komentarzach pod nagraniem tej sytuacji pojawiło się już sporo komentarzy. Część internautów podeszła do tematu dość żartobliwie, tym bardziej że ostatecznie kobietom nic się nie stało.

  • Monika miała branie.
  • Na bank śnił o Moni.
  • Wojtek by go za jaja i do lasu - żartowali widzowie programu.

Część osób zwróciła uwagę, że kobiety nie postawiły wyraźnej granicy i dlatego mężczyzna pozwalał sobie na zbyt wiele.

  • Jak coś się nie podoba, to trzeba zakomunikować, a nie uśmiechać, a potem wielce się dziwić.
  • Mam wrażenie, że ta pani nie dała jasnego sygnału temu facetowi, dlatego sobie pozwolił na więcej. Dziwny vibe mają te panie.
  • To była dziwna sytuacja... Ja bym się bała.
  • Zachowywała się wręcz zachęcająco dla tego pana. Bez świadków wokół miałaby kłopoty.
  • Wdzięczyły się do nich, więc dostali symboliczne przyzwolenie na takie zachowanie - pod tym komentarzem jednak znalazło się kilka krytycznych jego ocen, a kobiety pisały, że nie ma czegoś takiego jak "symboliczne przyzwolenie" na dotykanie kogoś.
Dziwna sytuacja w "Afryka Express"
Dziwna sytuacja w "Afryka Express" © Instagram@afrykaexpress
Dziwna sytuacja w "Afryka Express"
Dziwna sytuacja w "Afryka Express" © Instagram@afrykaexpress
Dziwna sytuacja w "Afryka Express"
Dziwna sytuacja w "Afryka Express" © Instagram@afrykaexpress
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Jastrząb Post Telewizja
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ