Olimpiada 2026. Komentator TVP Sport krytykowany za to, co powiedział na wizji. Jest stanowisko stacji
Piotr Dębowski z TVP Sport został skrytykowany za komentarze, na które pozwolił sobie podczas relacjonowania Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026. Na słowa 60-latka zareagowali jego szefowie. – Komentarz sportowy nie polega na odczytywaniu wyników z ekranu – przekazało biuro prasowe TVP.
Piotr Dębowski w poniedziałek zdał relację z wyścigu panczenistek na 1000 m, w którym zwyciężyła Jutta Leerdam. Komentator Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 wspomniał o związku 27-latki z bokserem Jake'em Paulem, co nie spodobało się ekspertce od marketingu sportowego, która uznała słowa komentatora TVP Sport za przykład "podwójnych standardów", bo podczas męskich zawodów komentatorzy raczej nie opowiadają o ich życiowych partnerkach. Głos w sprawie Dębowskiego zabrała TVP.
Kadra olimpijska w wybornych humorach. "Czerwonka na igrzyskach jak karp w Wigilię"
Piotr Dębowski z TVP Sport krytykowany za komentarz. Stacja reaguje
Redakcja Wirtualnych Mediów skontaktowały się z TVP, by uzyskać stanowisko stacji w sprawie słów Piotr Dębowskiego. W odpowiedzi biura prasowego TVP czytamy:
Piotr Dębowski dobrze wykonał swoją pracę. W tym czasie komentatorzy TVP przekazują widzom mnóstwo różnych ciekawych informacji. Komentarz sportowy nie polega na odczytywaniu wyników z ekranu, jest to relacja wzbogacona o kontekst, różne ciekawostki oraz informacje o zawodniczkach i zawodnikach, również te powszechnie znane. Od lat jest to standardem w sportowych transmisjach telewizyjnych.
ZOBACZ TEŻ: Medaliści olimpijscy skarżą się na jakość nagród na igrzyskach. "Zaczęłam skakać z radości i się popsuł"