Aktor od lat nie ukrywa, że woli mówić o sprawach prywatnych wprost, zamiast budować wokół nich tajemnicę. W jednym z wywiadów u Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego Piotr Gąsowski opowiadał o dawnych doświadczeniach uczuciowych i o tym, jak w tamtym czasie rozumiał bliskość oraz odpowiedzialność w relacjach.
WIDEONamiętny pocałunek Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza podczas wywiadu
Życie miłosne Piotra Gąsowskiego
Gąsowski zwracał uwagę, że publicznie łączono go tylko z dwiema partnerkami, ale jego życie prywatne było znacznie bogatsze w różnego rodzaju znajomości i fascynacje. Jak tłumaczył, część z nich nie była według niego klasycznym "chodzeniem ze sobą" — wolał opisywać to jako bliską paczkę, w której tworzył się szczególny rodzaj więzi. Jednocześnie przyznał, że zdarzył mu się okres, gdy wokół niego było osiem kobiet, z którymi utrzymywał bardzo bliski kontakt.
Podkreślał jednak, że nie uważa tego za krzywdzące dla kogokolwiek, bo — jak zaznaczał — żadna z tych osób nie była w związku, a on sam również nie miał wtedy stałej partnerki. "Nikogo nie zdradzałem" — akcentował, wyjaśniając, że nie traktował tego jako "zaliczania", tylko jako wyjątkowo intensywny krąg relacji.