Piotr Kędzierski podzielił widzów odejściem z "TzG". Niektórzy węszą USTAWKĘ: "Chcieli go wywalić"
Decyzja Piotra Kędzierskiego o odejściu z "Tańca z gwiazdami" tuż przed wielkim finałem wywołała burzę, jakiej w tej edycji jeszcze nie było. Jego przemowa, deklaracja przekazania pieniędzy na dzieci i pożegnanie z Magdą Tarnowską podzieliły widzów na dwa obozy. Jedni mówią o pięknym, honorowym geście, inni o spóźnionej decyzji i "ustawce", która miała zmienić układ finału.
W półfinale 18. edycji "Tańca z gwiazdami" Piotr Kędzierski niespodziewanie ogłosił, że razem z Magdaleną Tarnowską rezygnuje z dalszej rywalizacji. Choć głosami widzów para znalazła się w gronie finalistów, dziennikarz uznał, że to "dobry moment, by powiedzieć dziękuję". – Mam oczy i widzę, jaki prezentuję poziom taneczny – przyznał w emocjonalnej przemowie. Co na to widzowie?
Fani programu zachwyceni postawą Piotra Kędzierskiego
Dla wielu fanów programu decyzja Kędzierskiego była dowodem klasy, samoświadomości i szacunku do innych uczestników. Podkreślali, że odszedł "z twarzą", w odpowiednim momencie i w pięknym stylu.
"Honorowo postąpił, odszedł na swoich warunkach, zrobił piękny gest", "No, nie spodziewałem się takiej decyzji. Szacun dla Piotra, że dał szansę lepszym", "Słuszna decyzja. Są o wiele, wiele lepsi od niego, miał tego świadomość i postąpił bardzo fair", "Zaimponował mi, ale z drugiej strony nie było innej opcji, tylko oszczędził stresu innym", "To znaczy właśnie honorowe odejście. Szacun, panie Piotrze", "Klasa do potęgi", "Myślę, że swoją postawą zamknął gęby hejterom, którzy teraz powinni się wstydzić", "Oooo kurczę, to co zrobił Piotr, aż łezka mi poleciała", "Szacunek dla Piotra, słuszna decyzja i sprawiedliwa wobec innych par".
Obok krytyków i tych, którzy chwalą jego gest, pojawiła się też grupa widzów zwyczajnie… rozczarowanych. Nie z powodu decyzji, tylko dlatego, że lubili tę parę, widzieli w niej ogromny rozwój i wierzyli, że Piotr Kędzierski mógł dojść do finału.
"Według mnie to właśnie Piotr i inni uczestnicy, którzy naprawdę pokazali swój rozwój, powinni być w finale", "Szkoda mi ich, będzie mi ich brakować w programie", "Szanuję jego decyzję, ale wielka szkoda", "Niepotrzebnie odpadli", "Myślę, że byłby w finale, gdyby nie ta rezygnacja".
Niektórzy uważają że Piotr Kędzierski odszedł za późno
Część widzów uważa jednak, że Kędzierski powinien był podjąć tę decyzję dużo wcześniej — zwłaszcza wtedy, gdy odpadały pary tańczące na wyższym poziomie. W ich opinii jego odejście tuż przed finałem to ruch spóźniony, a nawet wizerunkowy.
"Kilka odcinków za długo", "Tydzień temu powinien odpaść zamiast Jaspera", "Oni mieli odejść jako pierwsza para. On nie umie tańcować", "Szkoda, że pan Kędzierski nie zdobył się na to parę odcinków temu", "Szkoda, że tak późno, bo powinien zrezygnować już dawno", "Przez niego odpadło parę par bardzo dobrze tańczących", "Teraz to dla mnie taki gest na pokaz".
Widzowie podejrzewają ustawkę w "Tańcu z gwiazdami"
Niektórzy nie wierzą w spontaniczność decyzji Kędzierskiego. W sieci pojawiły się teorie, że produkcja miała wpływ na jego odejście, a cztery pary w finale to "sztuczny zabieg", by zmienić układ głosów. Padają słowa o "wałku", "ustawce" i "przekręcie".
"Ale ustawka, z sezonu na sezon coraz gorzej. Serio? Cztery pary w finale? Śmieszne te zasady", "Ewidentny wał, odcinek tylko po to, by pozbyć się Piotra", "Zawsze w finale były trzy pary, a teraz nagle cztery. Straszna ustawka", "Ustawka. Niby odchodzą sami, a prezenty i kwiaty czekały", "Kędzierski przeszedł głosami widzów, musiał zrezygnować, żeby Gałązka była w finale", "Po co ta dogrywka, jak wiadomo było, że Gałązka przejdzie", "Produkcja przekonała ich, żeby zrezygnowali. Dla mnie to przekręt", "Gałązka i Tarnowska zaczęły płakać, zanim zaczął czytać. Ustawione", "Wygląda, jakby chcieli go wywalić, a nie że sam odszedł".