Republika prosi o wsparcie niemal bez przerwy. Kłeczek: "Walczymy o PRZETRWANIE każdego dnia"

Telewizja Republika od wielu tygodni nagminnie prosi widzów o wpłaty, pokazując na antenie wykresy, słupki i gigantyczne kody QR. Na platformie X pojawiło się nagranie, w którym Miłosz Kłeczek mobilizuje odbiorców do "napędzania zielonej linii". Internauci śmieją się, że brzmi jak... sprzedawca fotowoltaiki.

Miłosz Kłeczek prosi widzów Republiki o datkiMiłosz Kłeczek prosi widzów Republiki o datki
Źródło zdjęć: © Youtube@Telewizja_Republika
Mia Sowa

Telewizja Republika od miesięcy prowadzi intensywne zbiórki pieniędzy od widzów, które stały się stałym elementem jej emisji. Stacja regularnie wyświetla na ekranie kody QR, często zajmujące znaczną część obrazu, a prowadzący pokazują na antenie wykresy liczby wpłat. Według danych opublikowanych przez Wirtualne Media, w 2025 r. Republika uzyskała ponad 55,5 mln zł przychodów operacyjnych, głównie z darowizn widzów. Mimo wysokich wpływów, stacja wciąż alarmuje o "czarnych chmurach", "fatalnej sytuacji" i konieczności natychmiastowego wsparcia finansowego, co na antenie podkreśla m.in. Miłosz Kłeczek.

Piotr Mróz o Telewizji Republika. Czy przyjąłby do niej zaproszenie? "A dlaczego miałbym się nie pojawić?"

Miłosz Kłeczek znów prosi widzów o wpłaty

Miłosz Kłeczek, prowadzący programy w Telewizji Republika, stał się twarzą apeli o pieniądze. Na antenie pokazuje wykresy wpłat, narzeka na "poziomą zieloną linię" oznaczającą brak reakcji widzów i tłumaczy, że stacja "leży i kwiczy" finansowo. W programie 9 lipca próbował dodatkowo zmotywować publikę przed telewizorami, porównując jej wpłaty do wyników państwowych spółek.

Spójrzmy na to, jak wygląda nasze wspólne zaangażowanie w budowę domu wolnego słowa. No nie wygląda. (...) Nie trzeba dużo, aby państwo dzisiaj zrobili lepszy wynik finansowy niż menedżerowie Donalda Tuska w spółkach Skarbu Państwa— grzmiał.

Miłosz Kłeczek apeluje o ratowanie Telewizji Republika

Dziennikarz tłumaczył, że jego prośby nie są nachalne — tylko konieczne, bo stacja walczy o przetrwanie każdego dnia:

Gdybym mógł, to bym siedział i w ogóle nie mówił o tym. Natomiast walczymy o przetrwanie każdego dnia. Jednego dnia nie powiem — zielona linia będzie płaska, drugiego dnia nie powiem — linia będzie płaska, trzeciego dnia nie powiem — linia będzie płaska.

— (...) Czwartego dnia już nie będę musiał mówić, bo światła zgasną, a studia nie będzie — skwitował.

Miłosz Kłeczek mobilizuje widzów do wsparcia finansowego
Miłosz Kłeczek mobilizuje widzów do wsparcia finansowego © Youtube@Telewizja_Republika
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!