27-letni Karol z województwa kujawsko-pomorskiego to jeden z najbardziej intrygujących bohaterów najnowszego sezonu hitu TVP1. Na co dzień zajmuje się hodowlą bydła opasowego oraz uprawą zbóż, a po godzinach działa w Ochotniczej Straży Pożarnej. Jego największą pasją jest jednak muzyka – rolnik od ponad 15 lat gra na trąbce w orkiestrze dętej. Po przejściach z przeszłości (jego poprzedni, 5-letni związek rozpadł się na trzy miesiące przed planowanym ślubem), 27-latek szuka szczerej relacji – a próba trąbki okazała się doskonałym sposobem na przełamanie atmosfery. W pewnym momencie rolnik usłyszał jednak nietypowe pytanie.
ZOBACZ TAKŻE: "Rolnik szuka żony". Rozmowa Wiktora z Gabrysią przejdzie do historii. Widzowie: "Czuję zażenowanie"
WIDEOTYLKO U NAS: Grażyna Wolszczak o aferze wokół kontynuacji "Nigdy w życiu!". "Zostały popełnione jakieś niezręczności"
"Rolnik szuka żony". Kandydatka zapytała go o... furę
Swoich sił przy dętym instrumencie próbowały zaproszone dziewczyny, w tym m.in. Natalia. Choć opanowanie techniki szło z różnym skutkiem, luźna atmosfera sprzyjała swobodnej wymianie zdań i przełamywaniu pierwszych lodów. Zuzanna wyraźnie nie narzekała na brak śmiałości, co sama szczerze podsumowała:
Ja jak czuję się przy kimś bardzo komfortowo, to cały czas też gadam.
Dziewczyna postanowiła szybko przejść do konkretów i bez zbędnych ogródek zapytała rolnika o... jego prywatny garaż i środki transportu:
A jakie masz auto?
Karol od razu się uśmiechnął.
Byś chciała wiedzieć, czym tu przyjechałem! Od razu! Lubisz sportowe samochody? Czy takie na spokojnie?
Natalia była stanowcza.
Zapytałam o markę.
To nie koniec nietypowych pytań w programie "Rolnik szuka żony"
Na motoryzacji ciekawość kandydatki się jednak nie skończyła. Chwilę później rozmowa zeszła na temat spędzania wolnego czasu i natury:
Chodzisz do lasu? Na grzyby? Na jagody?
W tym temacie Karol nie miał jednak zbyt wiele do powiedzenia.
Nie, grzybów nie lubię zbierać za bardzo.
Mimo że zbieranie grzybów nie połączyło pary, rozmowa szybko weszła na tor spraw związanych z codziennością na wsi. Kandydatka otwarcie przyznała, że doskonale wie, jak wygląda życie na gospodarstwie i w razie potrzeby bez problemu zakasałaby rękawy do pomocy – na przykład przy żniwach. Co ciekawe, wszystko wskazuje na to, że Karolowi w głowie bardziej zawirowała... Julia, którą na gospodarstwo zaprosił już na randce. Końcowo wszystkie trzy kandydatki przeszły dalej.