"Sanatorium miłości". Widzowie nie zostawili suchej nitki na Ewie. "Trochę POKORY, kobieto"
Ewa Chmielewska znów wywołała burzę w "Sanatorium miłości", a widzowie TVP nie kryją, że mają jej już serdecznie dość. Po tym, jak odrzuciła Mike’a i została kuracjuszką odcinka, w komentarzach zawrzało tak mocno, że wielu zaczęło pytać, po co w ogóle przyszła do programu.
Ewa Chmielewska to jedna z najbardziej wyrazistych uczestniczek "Sanatorium miłości". Od pierwszych odcinków przyciąga uwagę pewnością siebie, energią i charakterem, który potrafi podzielić widzów. Mike od początku był nią zauroczony, ale Ewa nie odwzajemniała jego uczuć. W najnowszym odcinku została ogłoszona kuracjuszką odcinka, a widzowie… nie są zachwyceni.
Nietypowa historia Zdzisława z Sanatorium miłości! Opowiedział o intrygach i braku wynagrodzenia za udział w programie
Ewa z "Sanatorium miłości" pod ostrzałem internautów
Widzowie nie kryli, że sposób, w jaki Ewa traktuje Mike’a, jest dla nich trudny do zaakceptowania:
"Ewa wstała lewą nogą chyba, Mike jest trochę wkurzający, ale nie musiała tak fuczeć na niego", "Zachowanie wobec Mike było słabe, to uciszanie go, machaniem palcem przed oczami", "Mike powinien odpuścić, bo ona go nie chce", "Jej zachowanie w stosunku Mike'a było bardzo słabe".
Druga fala krytyki dotyczyła tego, jak Ewa prezentuje się na ekranie — zbyt pewna siebie, zbyt kokieteryjna, zbyt skupiona na sobie:
"Ewa spadła z drzewa, jak ona mnie wkurza, królowa się znalazła i myśli, że wszystko może, popisuje się, nie lubię jej", "I co oni w niej widzą, ona to druga Izabela Łęcka z Lalki i nic więcej", "Ewa z zewnątrz, na swój wiek wygląda dobrze, tylko pytanie — czy jest kimś zainteresowana, czy chce się pokazać?", "Dość wyniosła ta pani, raczej promocja własna", "Za pewna siebie, nie lubię jej, kokietuje tych facetów i bawi się nimi, myśli, że jest w tym programie najpiękniejsza, trochę pokory, kobieto".
Ale nie zabrakło też głosów wsparcia. Dla wielu Ewa to kobieta z klasą, która wyróżnia się na tle innych uczestniczek:
"Drogie panie, nie oszukujmy się, pani Ewa jest poza konkurencją, niestety brak równie atrakcyjnego pana", "Ewa ma swoją urodę, klasę, co ona robi w owym programie", "Ewa to piękna, zadbana kobieta, a jej udział w programie nie zakończy się tutaj, ponieważ ma to coś i potrafi skupić uwagę na sobie, myślę, że jeszcze zobaczymy ją na ekranie", "Bądźcie obiektywne, jest najbardziej atrakcyjna", "Ma klasę".
Ewa Chmielewska odrzuca Mike’a w "Sanatorium miłości"
Co działo się w odcinku, że tak oburzyło widzów? Najpierw doszło do spięcia w kriokomorze. Mike próbował zagadywać Ewę, a ona wyraźnie dawała mu sygnał, że chce ciszy. Gdy nie zrozumiał jej gestów, Ewa po wyjściu z komory podniosła na niego głos, mówiąc, że zamiast pomóc jej się uspokoić, "dodał jej stresu". Dla Mike’a to był cios, ale prawdziwe rozczarowanie dopiero miało nadejść.
Podczas spotkania z Martą Manowską ogłoszono, że kuracjuszką odcinka zostaje Ewa. Zgodnie z zasadami mogła zaprosić jednego z panów na randkę. Mike był przekonany, że to jego moment — w końcu od tygodni starał się o jej uwagę. Tymczasem Ewa zrobiła coś, co kompletnie go złamało: zaprosiła na randkę Henryka J. Henryk był zaskoczony, ale nie ukrywał, że Ewa mu się podoba. Wcześniej flirtował z Teresą, jednak po tańcach i wspólnych aktywnościach coraz śmielej kierował uwagę właśnie w stronę Ewy.
Mike nie potrafił ukryć emocji. W programie powiedział wprost:
Moje serce bije do Ewy. A Ewa jest obojętna.