PIKANTNE wyznania w "Sanatorium miłości". Seniorów zapytano o... uniesienia miłosne

Kuracjusze "Sanatorium miłości" Telewizji Polskiej znów udowodnili, że w tym programie nie ma tematów zbyt odważnych ani zbyt krępujących. Gdy padło pytanie o intymność, zrobiło się ciekawie.

Kuracjuszki z programu "Sanatorium miłości"Kuracjuszki z programu "Sanatorium miłości"
Źródło zdjęć: © TVP
Aneta Kowal

W najnowszym odcinku "Sanatorium miłości" padło pytanie, które wywołało u kuracjuszy całą paletę reakcji — od zakłopotania, przez filozoficzne podejście, aż po bezpośredniość, której nie powstydziłby się żaden talk‑show. Chodziło o podejście do… intymności.

Agnieszka Woźniak-Starak o powrocie do TVP. Jak ją przyjęto?

Uczestnicy "Sanatorium miłości" szczerze o podejściu do miłosnych uniesień

Jako pierwsza głos zabrała Ewa, która podeszła do tematu z dużą powagą i nutą duchowości.

No nie chciałabym seksu traktować jak aktywność fizyczną. Tylko połączyć to, prawda, z duchowością – wyjaśniła, dając jasno do zrozumienia, że dla niej to coś więcej niż zwykła czynność.

Zupełnie inaczej spojrzała na sprawę Teresa, która jak zwykle postawiła na pragmatyzm i humor.

Seks to jest zbędny. Po co się męczyć nadaremno i kalorie spalać? Lepiej pójść, wziąć łopatę i skopać ogródek. Przynajmniej pożytek z tego jest – stwierdziła, czym rozbroiła internautów.

Najbardziej bezpośrednia okazała się Bożena, która nie owijała w bawełnę.

No ja mam bardzo duże libido, natomiast trzeba samemu sobie radzić – wypaliła.

Niespodziewany zwrot akcji w "Sanatorium miłości"

Ostatni odcinek "Sanatorium miłości" przyniósł widzom prawdziwą huśtawkę emocji — jeden z najbardziej lubianych uczestników, Wiesław, musiał natychmiast opuścić program ze względów zdrowotnych. Jego nieobecność podczas wizyty lekarskiej wzbudziła niepokój, a gdy doktor udała się do jego pokoju, okazało się, że mężczyzna ma niebezpiecznie wysokie ciśnienie i obrzęki, co wykluczało dalszy udział w turnusie. Najbardziej przeżyła to Teresa, która zdążyła się do niego zbliżyć.

Ledwo żeśmy się poznali, a już musimy się rozstać, a Ty mi tak w oko wpadłeś. Taki miły jesteś. To może mnie odwiedzisz, jak się trochę podleczysz? Dasz mi numer telefonu? – zapytała.

Jego odpowiedź wzruszyła widzów.

Tylko się nie zakochuj w kim innym – poprosił.
Uczestniczki "Sanatorium miłości"
Uczestniczki "Sanatorium miłości" © Instagram@sanatorium_milosci_tvp
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY