Smolasty zastąpił Dodę BYŁĄ DZIEWCZYNĄ na sylwestrze. Mocno mieszane reakcje: "Nie podołała"
Smolasty nie wystąpił z Dodą na sylwestrze Polsatu. Duet, który wykonuje znany przebój "Nim zajdzie słońce", nie mógł pojawić się razem na scenie przez zobowiązania wobec innych stacji. Raper musiał zastąpić swoją koleżankę inną piosenkarką. Jak zareagowali widzowie? Opinie są różne.
Toruńska scena zapłonęła po raz kolejny. Polsat zorganizował swojego sylwestra, tradycyjnie pod hasłem "Sylwestrowa Moc Przebojów". Tłumy słuchaczy i widzów zgromadziły się, aby oddać się szampańskiej zabawie w rytm znanych polskich hitów. Jednym z zaproszonych artystów był Smolasty.
ZOBACZ TEŻ: Sylwester TV Republiki ostro podzielił Polaków. Załamani widzowie piszą: "Żenada, psujecie sobie opinię"
Skolim o sylwestrowych koncertach
Smolasty na sylwestrze Polsatu. Zastąpił nią Dodę
Smolasty pojawił się na scenie, wykonując swój przebój "Nim zajdzie słońce". Ku zaskoczeniu wielu fanów, u jego boku nie stanęła Doda, lecz inna wokalistka - Klaudia Jóźwiak, występująca pod pseudonimem IMI. Co ciekawe, jak podaje Pudelek, kiedyś była partnerką rapera.
Widzowie już zdążyli wydać werdykt w temacie tego wykonania. Niektórzy są zdania, że Jóźwiak świetnie sobie poradziła, jeszcze inni podkreślają, że Dody nie da się zastąpić.
"Przykro mi ale jak zaczęli razem śpiewać to niestety, ale to już nie było to", "Zdecydowanie lepsze od występu z Dodą", "Niestety, nie podołała", "Tylko Doda w tej piosence", "Brakowało Dody", "Teraz jest idealnie", "Bardzo ładnie zaśpiewała" - czytamy.
Sylwester Polsatu w ogniu krytyki. Chodzi o playback
Na scenie Polsatu wystąpiły gwiazdy takie jak Beata Kozidrak, Edyta Górniak, Zenek Martyniuk, Skolim oraz Thomas Anders z Modern Talking. Mimo bogatego składu, wydarzenie spotkało się z falą krytyki. Główne zarzuty skierowane były w stronę stosowania playbacku przez artystów. Wielu widzów wyraziło swoje niezadowolenie w mediach społecznościowych, zwracając uwagę na brak zaangażowania ze strony wykonawców.
"Osiągnęliście poziom playbackowej żenady", "Płacicie kupę hajsu za występ z playbacku", "Po co oni ciągle go zapraszają i płacą kupę kasy, żeby sobie pośpiewał z playbacku", "Płacą za playback", "Ohydny, perfidny playback", "Zeniu, postaraj się następnym razem i nie leć z playbacku" - piszą internauci.
ZOBACZ TEŻ: Malik Montana na sylwestrze TVP rozjuszył widownię. Internet zgodny: "JARMARCZNA tandeta"