KRZYCZAŁ "AUU" w "Love is Blind". Jacek tłumaczy: "Czasem jestem zwierzęciem" (UWAGA, SPOILERY!)

"Love is Blind: Polska". W specjalnym odcinku "Reunion" pojawił się Jacek. Powiedział, dlaczego regularnie wykrzykiwał w programie "auu". – Czasami nie wiem, jak wyrazić swoje emocje – rozpoczął wyznanie.

Jacek ujawnił, dlaczego ciągle krzyczałJacek ujawnił, dlaczego ciągle krzyczał
Źródło zdjęć: © Netflix
Norman Tabor

24 maja na platformę Netflix trafił specjalny odcinek "Love is Blind: Polska". W "Reunion" bohaterowie programu zdradzili wiele szczegółów z programu.

Za nami finał "Królowej przetrwania". Co działo się w ostatnim odcinku?

"Love is Blind". Jacek ujawnił, dlaczego ciągle krzyczał "auu"

Jednym z gości specjalnego odcinka "Love is Blind" był słynny Jacek, którego widzowie pamiętają głównie za sprawą ikonicznego okrzyku "auu".

– W trakcie trwania eksperymentu usłyszeliśmy wiele rozmów od serca, wiele wyznań, ale była też osoba, która potrafiła przekazać całą masę emocji za pomocą różnych dźwięków. Jacek, twoje słynne "auu" podzieliło widzów – zaczepił Jacka Andrzej Wrona.

Jacek następnie zdradził, skąd w ogóle wziął się ten tekst.

– Wszyscy robiliśmy to (wykrzykiwaliśmy "auu" – przyp. red. Jastrząb Post) w męskiej części programu. Tylko z jakiegoś powodu u mnie jest to, delikatnie mówiąc, uwydatnione. Czasami nie wiem, jak wyrazić swoje emocje (...). Czasem jestem zwierzęciem, więc chyba to ze mnie wychodzi – postawił sprawę jasno gwiazdor Netflixa.

Partnerka Jacka z programu, Julita, powiedziała, że dziwne odgłosy, które wydawał mężczyzna, zupełnie jej nie przeszkadzały.

Jacek i inni uczestnicy "Love is Blind"
Jacek i inni uczestnicy "Love is Blind" © Netflix

"Love is Blind". Nieudany związek Jacka i Julity

Jacek i Julita stanęli przed urzędnikiem w przedostatnim odcinku programu. Julita powiedziała swojemu partnerowi stanowcze "nie", tym samym rezygnując ze sformalizowania związku. Jacek przyjął tę decyzję ze zrozumieniem. Później dał do zrozumienia, że prawdopodobnie również odpowiedziałby "nie".

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE