"Taniec z gwiazdami". Izabella Miko walczyła w dogrywce. Jurorzy nie byli jednogłośni
Izabella Miko trafiła w najnowszym odcinku "Tańca z gwiazdami" do dogrywki, choć wielu widzów uważa, że tańczy na poziomie, który powinien dawać jej pełne bezpieczeństwo. Starcie z Kamilem Nożyńskim wywołało spore emocje, bo oboje pokazali się z bardzo mocnej strony. Jak sobie poradziła? Jurorzy nie byli jednogłośni.
W najnowszym odcinku "Tańca z gwiazdami" emocje sięgnęły zenitu. Produkcja zarządziła dogrywkę, w której o pozostanie w programie walczyli Izabella Miko i Kamil Nożyński. Oboje zatańczyli do utworu "Back to Black" Amy Winehouse, a ich występy okazały się na tyle mocne, że jury miało twardy orzech do zgryzienia.
ZOBACZ TAKŻE: Nowy prowadzący w "Tańcu z gwiazdami". Już w niedzielę
Wyjątkowa decyzja Jaspera. Na co chce przeznaczyć wygraną w Tzg?
Jurorzy oceniają taniec Izy Miko
Jurorzy nie kryli, że poziom dogrywki był wyjątkowo wysoki. Rafał Maserak jako pierwszy zabrał głos i nie szczędził pochwał obu parom.
Rewelacyjne występy obydwa. Wielkie brawa dla tych par. Ja szczerze stoję między sercem a rozumem, ale dzisiaj chyba bardziej kieruję się sercem i do rywalizacji w konkursie zapraszam Izę i Alberta – powiedział.
Choć Ewa Kasprzyk i Tomasz Wygoda postawili na Kamila Nożyńskiego, decydujący głos należał do Ivony Pavlović. Jurorka nie ukrywała, że wybór był trudny, ale ostatecznie wskazała Izę Miko, co zapewniło jej zwycięstwo.
Kamilu, szkoda mi trochę, że akurat stanąłeś do rywalizacji z Izą (…), bo jednak technicznie lepiej tańczy Iza – podsumowała.
ZOBACZ TAKŻE: Jasper opowiedział w "TzG" o rozstaniu z chłopakiem
Internauci komentują dogrywkę w "Tańcu z gwiazdami"
Widzowie "Tańca z gwiazdami" nie byli zgodni co do werdyktu jurorów. Pod postem programu szybko pojawiła się lawina komentarzy, w których jedni bronili decyzji, a inni otwarcie ją kwestionowali. Część internautów pisała, że wynik był przewidywalny i że Izabella Miko, jako liderka tabeli, nie mogła odpaść tak wcześnie, inni z kolei twierdzili, że to Kamil Nożyński zasłużył na dalszą walkę.
"Szkoda, ale zaskoczenia brak, jak tylko została ogłoszona ta dogrywka, to byłam przekonana, że Iza Miko nie może tak szybko odpaść, szczególnie że ma pierwsze miejsce w tabeli punktowej", "Beznadzieja, powinni zostać, a Miko odpaść, mam nadzieję, że oglądalność drastycznie spadnie", "To był spodziewany werdykt, że Iza zostaje, a Kamil odpada, wielka szkoda", "Fatalna decyzja, mężczyzna ma trudniejszą rolę niż kobieta, kto wymyślił tę idiotyczną dogrywkę", "Praktycznie zawodowa tancerka w dogrywce z aktorem, który dopiero uczył się tańca i robił ciekawy progres" — komentowali widzowie.