Jasiek Piwowarczyk zwyciężył w "The Voice of Poland". Wyznał, co dalej z jego imponującą WYGRANĄ
"The Voice of Poland". Jasiek Piwowarczyk okazał się wielkim wygranym najnowszego sezonu. Oprócz otwartej furtki do kariery otrzymał także imponującą sumę 100 tys. zł. W ostatnim wywiadzie wyznał, co dalej z tymi pieniędzmi.
Finał "The Voice of Poland" dostarczył widzom wielu emocji. W rywalizacji o tytuł "najlepszego głosu w Polsce" wystąpiło pięcioro utalentowanych uczestników: Żaneta Chełminiak, Hanna Kuzimowicz, Łukasz Reks, Mateusz Jagiełło i Jan Piwowarczyk. Zwycięzcą okazał się ten ostatni uczestnik.
Kuba Badach o programie "The Voice of Poland" i artystach korzystających z playbacku
"The Voice of Poland". Piwowarczyk o wygranej
Piwowarczyk przyznał w rozmowie z Plejadą, że emocje związane z wygraną były nie do opisania.
Myślę, że to jest taki rollercoaster, taka liczba bodźców i wszystkiego, że normalny człowiek nie jest w stanie czegoś takiego przyswoić - powiedział.
Wokalista nie spodziewał się, że to właśnie on zdobędzie główną nagrodę:
Docierały do mnie takie informacje i ludzie mówili: "Wygrasz". Natomiast było tak dużo bardzo dobrych i zdolnych wokalistów, tak wysoki poziom, że wiedziałem, z kim się zmagam. To są po prostu snajperzy, ludzie, którzy fenomenalnie śpiewają. Nigdy nie wiesz, co się wydarzy w takim programie na żywo, szczególnie w takim formacie.
Podkreślił, że każde wystąpienie traktował jako szansę do pokazania się z jak najlepszej strony i nie skupiał się na perspektywicznej wygranej. Każdy utwór wymagał od niego ogromnego zaangażowania, co często skutkowało nieprzespanymi nocami.
"The Voice of Poland". Co z wygraną Piwowarczyka?
Jan Piwowarczyk dotarł do finału pod opieką trenerki Margaret. Wspomina o tym doświadczeniu z wielkim entuzjazmem.
Margaret jest cudowna. Jestem tak bardzo jej wdzięczny za to, co mi dała, za te wszystkie uwagi, takie ciepło, które ona daje. Ona jest naprawdę takim ciepłym, dobrym człowiekiem. Bardzo łatwo można się z nią zaprzyjaźnić, bo po prostu taką ma energię - przekazał.
Zwycięzca otrzymał 100 tys. zł oraz dodatkowe nagrody od sponsorów i możliwość uczestnictwa w kilku wyjątkowych wydarzeniach. Jak przyznaje, nie ma jeszcze konkretnego planu na tę sumę.
Nie wiem, co się robi z tymi pieniędzmi. Nigdy nie widziałem chyba dwucyfrowej w dziesiątkach cyfry na swoim koncie, więc nie wiem. To jest jakieś irracjonalne. Myślę, że ktoś musi mi te pieniądze zabrać, żebym ich źle nie wydał, bo nie wiem - żartował z uśmiechem.