TVN nie zwalnia tempa. Już dziś wieczorem komedia wszech czasów
Już dziś późnym wieczorem widzowie TVN będą mogli przypomnieć sobie jedną z najbardziej lubianych komedii lat 80. "Książę w Nowym Jorku" ponownie pojawi się w telewizyjnej ramówce.
Film z udziałem Eddiego Murphy’ego od lat cieszy się niesłabnącą popularnością i regularnie wraca na ekrany. Tym razem produkcja zostanie wyemitowana w TVN, dając widzom okazję do ponownego spotkania z historią afrykańskiego księcia, który postanawia odnaleźć prawdziwą miłość w zupełnie nowym świecie.
Artur Barciś w czerwcu powróci na plan Rancza. A co z Miodowymi Latami? Dlaczego ten format nie ma szans na powodzenie?
O czym opowiada film "Książę w Nowym Jorku"?
"Książę w Nowym Jorku" opowiada o bogatym następcy tronu, który ma dość życia według sztywnych zasad i aranżowanego małżeństwa. Wyrusza więc incognito do Stanów Zjednoczonych, by znaleźć kobietę, która pokocha go nie za majątek, lecz za to, kim naprawdę jest.
Film wyróżnia się nie tylko błyskotliwym humorem, ale także znakomitymi kreacjami aktorskimi – Eddie Murphy wciela się tu w kilka różnych postaci, co stało się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów produkcji. Za reżyserię odpowiada John Landis, a sama komedia zyskała status kultowej dzięki uniwersalnej fabule i ponadczasowym żartom.
Warto dodać, że "Książę w Nowym Jorku" powstawał w dużej mierze w Nowym Jorku, a sceny w fikcyjnym królestwie Zamunda kręcono w studiu, tworząc bogate, egzotyczne dekoracje. Film odniósł ogromny sukces kasowy i z czasem doczekał się kontynuacji, która trafiła do widzów po ponad 30 latach. Co więcej, produkcja była nominowana do Oscara za charakteryzację, co tylko potwierdza jej wysoki poziom realizacyjny.
Kiedy i gdzie obejrzeć film "Książę w Nowym Jorku"?
Seans będzie można obejrzeć już dziś o godzinie 23:40 na antenie TVN. To propozycja idealna na późny wieczór dla wszystkich fanów klasycznego kina rozrywkowego. Produkcja, mimo upływu lat, wciąż bawi kolejne pokolenia widzów i pozostaje jednym z najważniejszych tytułów w dorobku Eddiego Murphy’ego.