Oscary 2026. Żarty prowadzących wywołały niesmak widzów. Piszą o "klapie" gali
Oscary 2026 wywołały ogromne emocje nie tylko za sprawą nagrodzonych produkcji, ale także żartów, jakie padały ze sceny. Prowadzący galę chcieli być zabawni, ale zdaniem części widzów przekroczyli granice dobrego smaku. W sieci poziom tegorocznej gali został mocno skrytykowany.
Oscary 2026 za nami, najważniejsza filmowa impreza roku ponownie wywołała ogromne emocje. Nie jest tajemnicą, że na imprezie nie brakuje nawiązań do tematów społecznych, odważnych deklaracji poglądów oraz kontrowersji. Tegoroczna gala podpadła wielu widzom za sprawą prowadzących, których żarty nie zawsze były powalające.
Weronika Książkiwicz o swoich metamorfozach. Co było dla niej najtrudniejsze?
Oscary 2026. Odważne żarty na gali, prowadzący się nie hamowali
Obsadzenie komika Conana O'Briena w roli prowadzącego Oscary gwarantowało, że usłyszymy żarty związane z bieżącymi wydarzeniami społecznymi oraz samymi gośnymi gali. Gospodarz gali nie zawiódł, wyśmiał między innymi pogardliwe słowa o operze i teatrze, które wypowiedział Timothee Chalamet. - Dziś wieczorem bezpieczeństwo jest wyjątkowo zaostrzone. Muszę o tym wspomnieć. Powiedziano mi, że są obawy ataków, zarówno ze środowisk operowych, jak i społeczności baletu - żartował O'Brien. Komik nie ograniczał się i nawiązał także do głośnej afery akt Jeffreya Epsteina i zamieszanego w nią byłego brytyjskiego księcia Andrzeja. - W tym roku nie ma żadnej brytyjskiej aktorki i aktora nominowanych do Oscara. Rzecznik Brytyjczyków powiedział nam: "to w porządku, ale przynajmniej my aresztujemy naszych pedofilów" - wypalił ze sceny.
Nie wszystkim też podobały się słowa, na które zdecydował się Kumail Nanjiani. Aktor, który ogłaszał laureatów statuetki dla najlepszego filmu krótkometrażowego, w zapowiedzi zamienił tytuł słynnego filmu "Lista Schindlera", na "Schindler's Post It" (co można luźno przetłumaczyć jako "karteczki samoprzylepne Schindlera" - przyp.red.). Co ciekawe, po raz siódmy w historii nagrody, statuetki otrzymały dwie produkcje.
Widzowie Oscarów 2026 zawiedzeni. Krytykują prowadzących i poziom gali
Po gali Oscarów 2026 nie brakuje opinii, że nie należała ona do najlepszych. Widzowie narzekali nie tylko na średnio udane żarty prowadzących, ale także na ogólną nudę i brak emocji na tak ważnym wydarzeniu. - "Te Oscary to jakaś klapa. Conan O'Brien to klapa, niezręczne żarty prezenterów, brzydka scena", "Gdyby wyciąć cały niezręczny początek Conana", "To była nudna ceremonia, ogólnie bardzo przewidywalna i nic nowego", "Nie rozumiecie, że te mało śmieszne 10-minutowe skecze są o wiele ważniejsze? Potrzebujemy na nie czasu!", "Nie mogę powiedzieć, że żart o Liście Schindlera był w dobrym guście" - czytamy.