Polacy będą to dziś oglądać za darmo. Nie odpuszczą okazji
"Filip" to dramat wyprodukowany przez TVP, w którym tytułową rolę zagrał Eryk Kulm. Filmowi o młodym polskim Żydzie towarzyszyły różne kontrowersje, a twórcy przez odważne sceny musieli go przemontować. TVP Kultura pokaże "Filipa" w środę 29 kwietnia 2026 roku o godz. 20:00.
Eryk Kulm zyskał rozpoznawalność dzięki roli Kuby w "Barwach szczęścia", a później zagrał m.in. w filmach: "Kamienie na szaniec" (2014), "Bodo" (2016) i "Mowa ptaków" (2019), ale największe uznanie krytyków zyskał dopiero po występie w "Filipie" (2022). Za kreację młodego Żyda dostał Orła za najlepszą główną rolę męską, nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego i nagrodę im. Elżbiety Czyżewskiej dla najlepszego aktora.
O czym opowiada film "Filip"?
"Rok 1941, warszawskie getto. Filip (Eryk Kulm), młody polski Żyd, i jego ukochana Sara (Maja Szopa) przygotowują się do występu w kabarecie, by zarobić na utrzymanie rodziny. Podczas premiery dochodzi do strzelaniny" – czytamy w opisie "Filipa" w reżyserii Michała Kwiecińskiego. Film jest ekranizacją powieści Leopolda Tyrmanda o tym samym tytule z 1961 roku.
"Filipowi" towarzyszyły pewne kontrowersje jeszcze przed premierą. TVP z powodu dość odważnych scen erotycznych musiała przygotować dwie wersje filmu. W wersji przeznaczonej dla szkół usunięto wątki se*su, ale nieocenzurowaną wersję można było później obejrzeć na Netfliksie.
Ciepły odbiór "Filipa"
Nie wiadomo, jaki budżet TVP przeznaczyła na realizację "Filipa", ale wiadomo, że film zarobił ponad 4,3 mln zł. Recenzenci chwalili produkcję. Karolina Stankiewicz napisała:
"Filip" nie pławi się w koszmarze wojny. Jest opowiedziany lekko i z humorem. (...) Jest i zadziorność i naprawdę niezłe sceny erotyczne.
"Jest też piękno młodych ciał i tryskająca energia bohaterów, którzy wręcz rozpaczliwie pragną wycisnąć z tej koszmarnej rzeczywistości tyle radości, ile się da. I choć ich postawy mogą wydawać się ignoranckie, w rzeczywistości są buntem. (...) »Filip« nie jest filmem wyznaczającym nowe ścieżki w kinie, ale jego język jest nowoczesny. Muzyka brzmi współcześnie, kostiumy oddają charakter bohaterów, choreografia mówi o emocjach więcej niż słowa, a estetyczne kadry skupiają uwagę na tym, co piękne i młode. Bo »Filip« to pochwała młodości. To też film, który pokazuje, że ostatecznie od miłości do ojczyzny istotniejsza i bardziej realna jest miłość do bliskich" – dodała.
ZOBACZ TEŻ: Na filmową historię Fryderyka Chopina czekało wielu Polaków. Eryk Kulm zachwycił już w zwiastunie