TYLKO U NAS. Piotr Kędzierski o ewentualnej pracy w Polsacie i debiucie "Bagiego". "Być może się coś pojawi" [WIDEO]
Piotr Kędzierski to jeden z ulubieńców fanów trwającej edycji "Tańca z gwiazdami". Dziennikarz w rozmowie z naszą redakcją zdradził, czy otrzymał propozycję od Edwarda Miszczak i jak patrzy na kulisy takich rozmów. Wspomniał też, jak Mikołaj Bagińśki poradził sobie w roli prowadzącego. - Najważniejsze, aby pozostał sobą - podkreślił.
Obecnie Piotr Kędzierski skupia się na udziale w 18. edycji programu "Taniec z Gwiazdami". Na polsatowskim parkiecie dziennikarz, tańczący u boku Magdaleny Tarnowskiej, wzbudza ogromne emocje i wręcz dzieli jury. Choć eksperci – na czele z surową Iwoną Pavlović – nierzadko wytykają mu braki techniczne i przyznają stosunkowo niskie noty, dziennikarz co tydzień awansuje do kolejnych odcinków. Wszystko to za sprawą potężnego wsparcia widzów, którzy pokochali go za ogromny dystans do siebie, naturalność i determinację. W rozmowie z Karoliną Motylewską Kędzierski zdradził, czy otrzymał propozycję współpracy z Polsatem, a także wspomniał o ostatniej, nowej roli Mikołaja Bagińskiego.
Piotr Kędzierski o ewentualnej współpracy z Polsatem
Od lat najbarwniejsi uczestnicy "Tańca z gwiazdami" otrzymują po zakończeniu show propozycje od stacji na dłuższą współpracę. Z racji, że Piotr Kędzierski jest jednym z ulubieńców widzów, nasza dziennikarka dopytała, czy i on otrzymał już jakąś propozycję od Edwarda Miszczaka.
Ja jestem otwarty, lubię robotę i lubię się dobrze bawić telewizyjnie. Fajnie jest pracować zawsze i być może się coś pojawi. Może pan Edward dostrzeże we mnie diament, który należy oszlifować. Nie wiem, jakie są plany telewizji. Ja, jak zawsze, planów mam sporo, na jesieni szykuję fajną rzecz, mam swoją knajpę, robię program z Michałem F. I to mnie kręci najbardziej, że cały czas coś się dzieje - podkreślił Kędzierski.
Piotr Kędzierski o Mikołaju Bagińskim w roli prowadzącego "TzG"
Miniony odcinek "Tańca z gwiazdami" stał pod znakiem internetu. Z tego też względu do współprowadzenia show zaproszono Mikołaja Bagińskiego, czyli zwycięzcę poprzedniej edycji. Według Piotra Kędzierskiego "Bagi" spisał się wyśmienicie i jest wręcz pewny, że nie był to jego ostatni występ w telewizji.
Byłem zaszczycony powiedzieć Bagiemu, że jakiś czas temu prowadziłem koncert debiutów w Opolu i on się tak na mnie patrzył tymi oczętami. Bo trochę tych rzeczy na żywo zrobiłem. (...) Myślę, że kolega "Bagi" powinien pozostać sobą. Jest na tyle inteligentnym chłopakiem, że od razu zrozumie, na czym polega praca w telewizji. (...) Trzeba się w ten anturaż dopasować. Myślę, że ma coś w sobie - ma dużo empatii i myślę, że będzie odczuwał to, jak w stosunku do widza się zachować i sprzedać mu informacje. Poradził sobie jak na pierwszy raz na żywo świetnie i trzeba trzymać kciuki za niego - dodał dziennikarz.