Uczestnik "Milionerów" bez większego wysiłku wskazał najsłynniejszego animowanego strusia, wiedział też, co łączy warszawski Zamek Królewski z pałacem w Wilanowie oraz kto śpiewa przebój "La Isla Bonita". Problemy zaczęły się dopiero później, gdy stawka zaczęła rosnąć, a pytania robiły się coraz bardziej podchwytliwe. To właśnie wtedy atmosfera w studiu wyraźnie zgęstniała.
ZOBACZ TAKŻE: Spore nerwy w "Milionerach". Uczestnik miał kłopoty
WIDEOAgata Młynarska o Milionerach i transferze Huberta Urbańskiego do Polsatu. "Znakomity strzał"
Pytanie za 50 tysięcy zaskoczyło gracza "Milionerów"
Prawdziwy kłopot pojawił się przy pytaniu za 50 tys. zł — drugim progu gwarantowanym. Brzmiało ono:
Ile nóg ma koń Odyna?
A odpowiedzi to: a. 4 b. 6 c. 8 d. 10.
Waldemar Sobera miał pewne własne typy, ale nie chciał ryzykować błędnej odpowiedzi. Dlatego też zdecydował się wykorzystać do przyjaciela. Kuzyn, który odebrał, wskazał wariant "8", choć sam uczestnik wciąż nie był do końca przekonany do tej opcji.
Kolejne koło ratunkowe pomogło uczestnikowi "Milionerów"
Uczestnik musiał więc sięgnąć po kolejne koło ratunkowe — pół na pół. Na ekranie została odpowiedź, którą uznawał za właściwą.
No, zostało te 8 widzę… W takim razie zobaczymy, czy mój kuzyn miał rację – powiedział i poprosił o zaznaczenie odpowiedzi C.
Hubert Urbański miał dla niego dobre wieści — to była poprawna odpowiedź. Jednocześnie był to koniec odcinka.
Koń Odyna nosił imię Sleipnir. W mitologii nordyckiej był ośmionogim, nadnaturalnie szybkim rumakiem, który potrafił przemieszczać się między światami. Jeśli ktoś zastanawia się, co to w ogóle za koń Odyna, to właśnie ten niezwykły, legendarny wierzchowiec.