Wpadka Augustina Egurroli w "Mam Talent!" Jurorzy nie mogli uwierzyć, że naprawdę to powiedział
W piątkowym odcinku "Mam Talent!" Agustin Egurrola odpalił żart, który… delikatnie mówiąc, nie był najbardziej fortunny, gdyż dotyczył wydarzenia, w którym zginęły dziesiątki tysięcy ludzi. Skończyło się na tym, że nawet reszta jurorów myślała, że się przesłyszała. — Naprawdę to powiedziałeś? — zapytała w show TVN-u Agnieszka Chylińska.
Dzisiejszy odcinek "Mam Talent!" przyniósł jeden z najbardziej zaskakujących występów wszystkich sezonów. Na scenie pojawił się artysta z Japonii, który zaprezentował wyjątkowy performans "face change" — błyskawiczne zmiany masek, mimiki i podobizn, w tym… twarzy jurorów. Zarówno publiczność w studiu, jak i jurorzy byli zdziwieni, ale przyjęli jego performans artysty ciepło.
Paulina Krupińska ocenia Karolinę Gilon i zdradza tajniki wygrania castingu do "Mam Talent":
Wpadka Augustina Egurroli w "Mam Talent!"
Powracający do programu po długiej przerwie Agustin Egurrola nie krył zachwytu:
Polska kocha takich artystów. Jest mi niezmiernie miło, że mogłem ciebie zobaczyć. Cudny pomysł, ale do tego perfekcyjne wykonanie.
Egurrola, jak to Egurrola, dorzucił jeszcze komentarz z przymrużeniem oka:
Uśpiłeś nas, już wszyscy odpuściliśmy, pomyśleliśmy, że to będzie jakiś taki nie do końca przemyślany numer. I nagle petarda. Nagle trzęsienie ziemi. Nagle bomba atomowa.
Jurorzy w "Mam Talent!" nie wierzą własnym uszom
Do akcji od razu Marcin Prokop, który jednym zdaniem zgasił żart. Przypomniał swojemu koledze, że ten zahacza o temat, który w kontekście Japonii jest wyjątkowo delikatny. Chodzi o zrzucenie bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki w 1945 roku podczas II wojny światowej. To wydarzenia, które pochłonęły ogromną liczbę ofiar i do dziś są jednym z najbardziej bolesnych punktów w historii Japonii.
Bomba atomowa w Japonii to nie jest dobre skojarzenie, Agustin.
Kiedy artysta zszedł ze sceny, emocje w jury wcale nie opadły. Wręcz przeciwnie — zaczęło się dogryzanie, śmiechy i lekkie "przesłuchanie" Agustina. Julia Wieniawa rzuciła:
O wow, to było mocne.
Agnieszka Chylińska spojrzała na Egurrolę z niedowierzaniem:
Naprawdę to powiedziałeś?
Trzy grosze dołożył jeszcze Prokop:
Augustin, trzeba było powiedzieć, że "byłeś jak Pearl Harbor — to była ofensywa twojego talentu".
Egurrola… no cóż, musiał się tłumaczyć.
No klapnąłem to. No i co, będę z tym żył. Zapomniałem się.
ZOBACZ TAKŻE: Agnieszka Chylińska jak futurystyczna wojowniczka