WAŻNE
TERAZ

Koniec spotkania Kaczyński-Morawiecki. Jest oświadczenie rzecznika PiS

Współtwórca "Rancza" miał WYPADEK samochodowy. "Film nam się urwał"

"Ranczo" już niebawem powróci z 11. sezonem. Tym razem jednak głośno jest nie tylko o nagraniach, ale też o kłopotach jednego z kluczowych współtwórców serialu. Jerzy Niemczuk za pośrednictwem Facebooka zdradził, że podczas wyjazdu związanego z "ławeczką" doszło do kolizji drogowej z jego udziałem.

Jerzy Niemczuk, bohaterowie "Rancza"Jerzy Niemczuk, bohaterowie "Rancza"
Źródło zdjęć: © AKPA, Facebook@jerzy.niemczuk
Daniel Lewandowski

Fani kultowych Wilkowyj mają powody do ogromnej radości, ponieważ po dziesięciu latach przerwy ekipa uwielbianego serialu "Ranczo" powróciła na plan zdjęciowy. Właśnie trwają intensywne prace nad długo wyczekiwanym 11. sezonem. Widzowie z niecierpliwością wyczekują domknięcia losów swoich ulubionych bohaterów. Jednym z współtwórców serialu jest Jerzy Niemczuk. Prozaik poinformował swoich fanów na Facebooku, że miał wypadek samochodowy.


WIDEO
Artur Barciś o powrocie "Rancza". Co i kogo zobaczymy w kontynuacji?


Jerzy Niemczuk miał wypadek samochodowy

Choć nadchodząca odsłona budzi wielkie emocje, miłośnicy produkcji doskonale pamiętają o fundamentach, na których wyrósł jej gigantyczny sukces. Jednym z kluczowych twórców tego uniwersum jest Jerzy Niemczuk – wybitny scenarzysta i pisarz, który w znaczącym stopniu ukształtował początkowe sezony opowieści. Mimo że rozstał się z realizacją serialu po piątej serii, na zawsze zapisał się w pamięci odbiorców jako pomysłodawca jednego z najbardziej kultowych elementów polskiej popkultury – słynnej wilkowyjskiej ławeczki pod lokalnym sklepem.

Ostatnio, z racji ponownego zainteresowania "Ranczem" ekipa TVP wybrała się z nim w podróż do ławeczki, która stała się inspiracją dla twórcy. To właśnie podczas tej podróży doszło do wypadku samochodowego. Niemczuk opublikował na swoim profilu na Facebooku niepokojący wpis. Do postu dołączono zdjęcie żółtego samochodu z mocno wgniecionymi drzwiami i zniszczonym nadkolem od strony kierowcy, co obrazuje skalę zniszczeń pojazdu.

Przytomności wprawdzie nikt stracił, ale film nam się urwał. Wiozłem ekipę TVP, żeby pokazać ławeczkę w Płozach, która mnie zainspirowała, żeby ją wstawić do serialu. Zdążyłem parę słów powiedzieć do kamery w drodze do Szczytna, bo samym Szczytnie na równorzędnym skrzyżowaniu dostałem w lewy bok od jeepa z Warszawy. Tylko te parę słów po drodze się nagrało, później już tylko katastrofa - napisał

Niesamowity pech Jerzego Niemczuka

W dalszej części wpisu Niemczuk zdradził, że to nie koniec jego niefortunnych przygód. Kolejnego dnia czekała go kolejna przykra informacja, bowiem jego samochód znów stał się bohaterem kolizji. Tym razem został uderzony w drugi bok na parkingu.

Kiedy kolejnego dnia wypełniałem kwity po szkodzie, mój poturbowany "suwaczek", stojący spokojnie na parkingu dostał w drugi bok od klienta. Nawet głowy nie podniosłem znad biurka, tylko się zabrałem za kolejne formularze - dodał we wpisie Niemczuk.
Jerzy Niemczuk
Jerzy Niemczuk © AKPA
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ