Występ Boczarskiej w półfinale podzielił widzów "TzG". "Zero emocji" i "faworyzacja"
Dla wielu widzów to, że Magdalena Boczarska zameldowała się w finale "Tańca z gwiazdami", nie jest żadnym zaskoczeniem. W półfinale najpierw zachwyciła eleganckim walcem wiedeńskim, a chwilę później wróciła na parkiet z rumbą, która jednak... wywołała skrajne opinie. Jedni mówili o arcydziele, inni o faworyzacji i braku głębi.
Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke rozpoczęli półfinał "Tańca z gwiazdami" eleganckim walcem wiedeńskim, zatańczonym do utworu z musicalu "Metro". Para zachwyciła jury lekkością, prowadzeniem i precyzją, zdobywając 38 punktów i pierwsze owacje wieczoru. Chwilę później wrócili na parkiet z drugim tańcem, rumbą, a cała czwórka jurorów bez wahania podniosła tabliczki z 10 punktami. Widzowie nie byli tacy jednomyślni.
Magdalena Boczarska w "Tańcu z gwiazdami" zbiera skrajne reakcje
W studiu panował zachwyt, jednak w sieci emocje były już znacznie bardziej podzielone. Część widzów nie kryła zastrzeżeń:
"Bez bioder w rumbie i 40 punktów?", "Boczarska jest dobra technicznie, ale zero emocji", "Ja mam nadzieję, że nie wygrają", "Za szybka i za sztuczna. Widziałam piękniejsze rumby. Niestety Boczarska działa mi na nerwy, mimo że tańczy dobrze", "Niedobrze się robi od faworyzacji tej pary. Gamou mało bioder — 8 punktów, Magda mało bioder — 10 punktów. Bardzo ładnie tańczy, ale naprawdę nie każdy jej taniec zasługuje na owacje i 40…", "Mi się nie podobało i ostatnio także. Mam wrażenie, że ciągle tańczą tak samo", "Wizualnie bardzo fajnie, ale ja nie czuję ich tańców. Dla mnie nie ma emocji".
Pod postami programu pojawiła się też grupa widzów, którzy zwrócili uwagę na niesprawiedliwość i "dopasowywanie tańców pod Boczarską".
"Magda ma jakieś chody u produkcji programu i taryfę ulgową. Brakowało szybkich tańców", "Magda Boczarska znowu w tańcach dopasowanych pod nią. Nawet w walcu były elementy tańca współczesnego. Nie dla Magdy salsy, samby, quickstepów — cokolwiek, gdzie nie byłaby w roli wrażliwej aktorki", "Z całym szacunkiem i sympatią do pani Magdy… brakuje mi jednak bardziej dynamicznych tańców, takich jak samba, salsa czy cha‑cha. Mam też wrażenie, że nie do końca jest to sprawiedliwe. Inne gwiazdy mają okazję pokazać cały wachlarz technik, a tutaj wszystko idzie trochę na jedno kopyto".
ZOBACZ TAKŻE: Sebastian Fabijański ZACHWYCIŁ występem w półfinale "TzG". Widzowie: "NAJLEPSZA męska rumba w historii!"
Zachwyty nad tańcem Magdaleny Boczarskiej w "Tańcu z gwiazdami"
Wśród głosów krytyki pojawili się także ci, którzy byli zachwyceni występem Boczarskiej. Według nich nie jest przypadkiem to, że gwiazda stała się jedną z czterech finalistek "Tańca z gwiazdami", razem z Sebastianem Fabijańskim, Pauliną Gałązką i Gamou Fall.
"Przepięknie, jak zawsze", "Mistrzostwo świata, mam nadzieję, że wygracie", "Przepiękna rumba. Bardzo zmysłowa", "Ma cudowną sylwetkę do tańca! Wypracowała sobie drogę do finału!", "Mogłoby się oglądać to arcydzieło godzinami i nigdy by się nie znudziło. Nogi u Magdy zrobiły na mnie takie wrażenie, że patrzyłem tylko na nie, a tam pracowała nimi jak profesjonalistka".