"Żona dla Polaka". Spoliczkowany Maciek kontra szczęśliwa Kasia. Widzowie: "Wreszcie jakaś DRAMA"
W "Żonie dla Polaka" prawdziwa drama. Maciek został spoliczkowany przez jedną z kandydatek do swojego serca. Widzowie na Instagramie i Facebooku komentują to wydarzenie na potęgę. "Należało mu się" piszą.
Każdy odcinek "Żony dla Polaka" budzi wiele emocji, co widać w reakcjach widzów. W ostatnich epizodach nie brakowało kontrowersji. Także ostatni odcinek zafundował widzom niezłe widowisko, co dobitnie widać po komentarzach, jakie zostawiali w social mediach Telewizji Polskiej.
Katarzyna Bosacka o produktach Anny Lewandowskiej. "Trzeba mieć zasobny portfel"
Maciek spoliczkowany w ostatnim odcinku "Żony dla Polaka"
Działo się w niedzielnym odcinku "Żony dla Polaka". Widzowie mieli zagwarantowany rollercoaster emocji. Wygląda na to, że Kasia i Matt doszli do wniosku, że razem są szczęśliwsi. Ich przytulas na huśtawce w ogrodzie rozmiękczył wiele serc.
Fajna jest ta moja Kasia, bardzo fajna - stwierdził Matt do kamery.
Tymczasem u Maćka zupełnie inna sytuacja. Postanowił bowiem podziękować jednej z kandydatek, za co... ta go spoliczkowała.
Ja się obraziłam i tyle ci mogę zrobić - tu Wioletta zamachnęła się, by spoliczkować Maćka. - Idę się pakować, do widzenia.
Przed kamerą kobieta stwierdziła, że uczestnik show bawił się ich uczuciami. Maciek nie został w domu nawet po to, by pożegnać odesłaną kandydatkę, czy odprowadzić ją do auta. Od razu wyruszył z pozostałymi kobietami na wycieczkę.
CZYTAJ TAKŻE: Widzowie PODZIELENI pierwszym odcinkiem "Zdrajców". Od "Zapowiada się ciekawie" po "Żałosny program"
Widzowie komentują ostatni odcinek "Żony dla Polaka"
Widzowie, którzy śledzili ostatni odcinek "Żony dla Polaka" nie mają wątpliwości co do oceny sytuacji. W komentarzach ocenili dramę, która wydarzyła się na ich oczach.
Chłop zgłosił się do programu dla fejmu. Od początku nie interesował się żadną dziewczyną.
Na to czekałam. Wreszcie jakaś drama.
Jak można obcego faceta spoliczkować, idąc do takiego programu? Fochy po kokardę, bo jej nie chciał i... dobrze zrobił. Chciała zmanipulować faceta, no ale nie wyszło.
Dziewczyna widać, że ma ciśnienie, że nie ma faceta, już chce ożenek itd. Kobieto, pokochaj siebie najpierw, a wszystko się zmieni.
Ośmieszyła się trochę... To było wiadome, że nie wybierze żadnej z nich.
Dlaczego krytykujecie dziewczynę? Powiedziała niewygodną prawdę, odważnie, prosto w twarz, że on się bawił. Jedyna, która miała jaja nazwać rzeczy po imieniu i uderzyć w stół. A koleś oberwał, bo należało mu się za pogrywanie uczuciami. I oczywiście ten jego głupi wyraz twarzy i niewinne maślane oczka, ze zupełnie nie wie, o co jej chodzi….