Zwyciężczyni "The Voice Senior" wie, co zrobi z wygranymi pieniędzmi. Ma kosztowne plany
Violetta Kapcewicz, zwyciężczyni siódmej edycji "The Voice Senior" w TVP2, ma jasne plany na przyszłość. Wygrana 50 tysięcy złotych otworzyła przed nią nowe możliwości, a sama artystka przyznaje, że ma już w głowie kilka dużych planów, które od dawna czekały na realizację. Jakich?
Finał siódmej edycji "The Voice Senior" zakończył się zwycięstwem Violetty Kapcewicz, która dzięki swojemu talentowi zdobyła nie tylko popularność, ale także nagrodę pieniężną. Wokalistka zaimponowała publiczności wykonaniem utworu "Autumn Leaves", co było przepustką do finału.
ZOBACZ TAKŻE: Wygrała "The Voice senior". Burza: "Dla mnie to pomyłka"
Kuba Badach o programie The Voice of Poland i artystach korzystających z playbacku:
Violetta Kacpewicz wiec, co zrobi z wygraną
Violetta Kapcewicz ujawniła, na co wyda 50 tysięcy złotych. Najważniejsze dla niej jest zakup nowego samochodu.
Na pewno zmienię mój stary model samochodu, prawie 18-letni. A czy mi starczy na resztę, to nie wiem - przyznała w rozmowie z portalem Pomponik, dodając, że nie ma wymarzonego modelu auta, ale zależy jej na bezpieczeństwie i funkcjonalności.
Nie tylko transport jest na jej liście marzeń. Kapcewicz chciałaby również zafundować sobie wyjazd do ciepłego kraju.
Wczasy, jakieś wakacje w ciepłych krajach. Muszę się wygrzać i trochę zresetować - wyjawiła.
ZOBACZ TAKŻE: Alicja Majewska w mocnych słowach o młodych artystach
Tak wyglądała muzyczna ścieżka Violetty Kapcewicz
Violetta Kapcewicz udowodniła, że na spełnianie marzeń nigdy nie jest za późno. Seniorka ze Szklarskiej Poręby zaczynała swoją przygodę z muzyką już jako ośmiolatka w chórze Domu Kultury. To tam po raz pierwszy usłyszała, że ma "to coś", co sprawia, że publiczność milknie.
W młodości śpiewała w zespole Prometeusz, a jej talent szybko został zauważony na większych scenach. Zdobywała wyróżnienia na Festiwalu Piosenki Radzieckiej, występowała z Orkiestrą Rozrywkową Polskiego Radia i Telewizji w Katowicach, a później koncertowała z greckim zespołem Orfeusz. W latach 90. wyjechała do Niemiec w ramach PAGART-u, gdzie przez blisko 20 lat występowała dla polskiej i międzynarodowej publiczności
Kapcewicz podkreśla, że mimo ogromnego doświadczenia, nie czuje się profesjonalistką.
Nie znam nawet nut. Mam kontakt z muzyką, jak wszyscy, którzy są w programie. Wszyscy jesteśmy z nią związani - mówiła w rozmowie z wrocławską "Gazetą Wyborczą".
ZOBACZ TAKŻE: Polsat ujawnia kolejnego uczestnika "Twojej twarzy…"