Adam Kornacki i Patryk Mikiciuk w czwartek stawili się w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach, gdzie usłyszeli prawomocny wyrok w sprawie o gwałt. Obaj dziennikarze zostali uniewinnieni od zarzutów o napaść seksualną na 26-latkę i 34-latkę, do której miało dojść w 2024 r. Kornacki po rozprawie skomentował decyzję sądu.
WIDEOJak zachować się w razie pęknięcia opony?
Adam Kornacki i Patryk Mikiciuk uniewinnieni w głośnej sprawie
Adam Kornacki, który w wyniku afery zakończył współpracę z TVN, w rozmowie z Polską Agencją Prasową nie krył ulgi po usłyszeniu prawomocnego wyroku. W imieniu swoim i Patryka Mikiciuka powiedział:
Chcemy po pierwsze wrócić do domu, do rodziny. Odetchnąć głębiej i zastanowić się nad tym, co będzie dalej, bo ta sprawa nas, niestety, dosyć mocno wystygmatyzowała. Chcemy się tego wszystkiego wyzbyć i wrócić do normalnego życia, do normalnej pracy. Mam nadzieję, że będzie nam dane.
Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok, który w grudniu 2025 r. ogłosił Sąd Okręgowy w Katowicach, uniewinniając obu dziennikarzy. Decyzję wówczas zaskarżyła prokuratura.