Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Beata Tadla o powrocie do "19.30" i propozycji od Zbigniewa Ziobro. "Gdy czytam, że zostałam zdegradowana..."
"Mam talent!" w nowej odsłonie zadebiutował na antenie TVN. Pierwszy odcinek już za nami. Czego w nim nie było! Pokazy iluzjonistów, pierwszy złoty przycisk, wyczyny niemal kaskaderskie Marcina Prokopa. W pewnej chwili Agnieszka Chylińska musiała przywołać do porządku Julię Wieniawę. O co poszło?
Julia Wieniawa debiutuje w "Mam talent!"
To pierwszy odcinek z Julią w roli jurorki. Już pojawiły się oceny widzów, które internauci zamieszczali na profilu programu w mediach społecznościowych. Tam głosy zachwytu przeplatają się z tymi, które niekoniecznie wyrażają zachwyt.
- Dobra zmiana, jestem pozytywnie zaskoczona...
- Fantastyczna ta edycja, brawo.
- Jestem pozytywnie zaskoczona...
- Z tej strony pani nie znałam.
- Te jej teksty - nie mogę ich słuchać.
- Wieniawa za dużo gada i dopowiada... Tak Julia widzimy cię, wiemy, że tam jesteś za tym stołem...
Trzeba przyznać, że Julia Wieniawa bardzo stara się być zaangażowana w "Mam Talent!" i nie tylko ocenia jego uczestników, ale także oferuje wsparcie tym, którzy stresują się występem przed publicznością.
Agnieszka Chylińska przywołała Julię Wieniawę do porządku w "Mam talent!"
Wszystko miało miejsce po niezwykłym występie Teo Tomczuka. Zarówno Agnieszka Woźniak-Starak jak i Jan Pirowski mieli gęsią skórkę, słuchając głębokiego głosu nastolatka.
Julia Wieniawa wręcz stwierdziła, że się zakochała. Wtedy Agnieszka Chylińska wkroczyła do akcji.
Masz chłopaka, pamiętaj - stwierdziła.
Julia Wieniawa zakryła na chwilę twarz dłońmi
No i to właśnie teraz jest problem - jęknęła.
Marcin Prokop podchwycił temat.
Niech się dowie z telewizji! - rzucił z ironią.
Nie minęło pięć minut, a Julia Wieniawa wyznawała miłość kolejnemu uczestnikowi na scenie. Nie da się ukryć, że wokalistka i aktorka naprawdę angażuje się w swoją pracę.