Bartosz Żukowski głównie znany jest z serialu "Świat według Kiepskich". W ostatnich latach dużo częściej mówiło się o jego życiu prywatnym i perypetiach związkowych. Kilka miesięcy temu dołączył do federacji Fame, przypominając o sobie szerszej publiczności. Aktor potraktował swój udział w gali poważnie i ostro trenował do debiutu. Ten jednak okazał się całkowicie nieudany i po kilkudziesięciu sekundach było już po walce.
Jacek Jelonek komentuje relacji Janji Lesar i Kasi Zillmann
Bartosz Żukowski zadebiutował w Fame MMA. Internauci nie pozostawili na nim suchej nitki
W minioną sobotę, 22 listopada Bartosz Żukowski stanął w oktagonie Fame MMA naprzeciw "Szalonego Reportera". Pomimo wysiłków na ringu, aktor ostatecznie musiał uznać wyższość swojego młodszego i bardziej doświadczonego przeciwnika. Wynik, ale i przebieg walki wieczoru wywołał falę komentarzy wśród internautów, którzy zwrócili uwagę na sylwetkę i kondycję aktora. Wspomnieli również o jego niezbyt dużym zaangażowaniu oraz... łatwym zarobku.
"Niby taka metamorfoza, świetna forma w krótkim czasie, a finalnie wygląda tak, jak na początku drogi...", "No cóż … Jednym słowem to Walduś był Kiepski.", "Walduś forma zero. Kondycja zero. Walka wieczoru powinna być walką wieczoru a tu...", "No, ale kasa się zgadza chociaż.", "A niech sobie Walduś zarobi.", "Totalny niewypał ta walka i wtopa federacji.", "Drugi Fabijański...", "Chociaż hajs zarobiony." - czytamy w komentarzach.
Bartosz Żukowski zabrał głos po porażce w Fame MMA. Jest... zadowolony ze swojej postawy
Tuż po zakończeniu gali Fame MMA Bartosz Żukowski udzielił wywiadu redakcji mma.pl. Aktor wyznał, że jest z siebie zadowolony i mimo że przegrał z kretesem, to ocenia swój występ pozytywnie. Dodatkowo zdradził, że dzięki przygotowaniom do walki schudł aż 12 kilogramów.
Spodobało mi się całościowo. Tak, jestem zadowolony. Po prostu jestem z siebie dumny. Były miękkie nogi przy wyjściu do walki, to chyba oczywiste pytanie, retoryczne, no mega stres. Ale byłem skupiony, wiedziałem, jakie mam karty. Dostałem wpi***ol. Chce mi się chodzić na te treningi, to jest mega super. Zrzuciłem 12 kilogramów. (...) Postanowiłem zrobić to tak, jak najrzetelniej mogę. Szybka porażka, ale z dumą ją zniosłem — wyznał aktor.