Córka wspomina Wiesława Gołasa. Bardzo przeżyła rozstanie rodziców. "W ogóle go nie widywałam"
Choć od śmierci Wiesława Gołasa minęły już ponad cztery lata, pamięć o jednym z najbardziej lubianych polskich aktorów wciąż jest żywa. Wspomnieniami o artyście coraz częściej dzieli się jego córka, Agnieszka Gołas, która po latach opowiedziała, jakim był ojcem i jak wyglądały ich relacje po rozstaniu rodziców.
Dla wielu widzów Wiesław Gołas był przede wszystkim wybitnym aktorem – ciepłym, dowcipnym i niezwykle autentycznym na ekranie. Jego role w filmach i serialach sprawiły, że publiczność traktowała go niemal jak bliskiego znajomego. Jednak prywatne życie artysty nie zawsze było tak pogodne, jak mogło się wydawać. Wspomnienia jego jedynej córki pokazują, że za kulisami sławy kryły się także trudne momenty i rodzinne zawirowania.
Omenaa Mensah o rocznicy ślubu, „konstytucji” z mężem i swoim przepisie na udany związek
Wiesław Gołas rozstał się z pierwszą żoną
Jednym z najboleśniejszych doświadczeń w życiu aktora był rozpad pierwszego małżeństwa z Elżbietą Szczepańską. Para była razem przez wiele lat i nic nie zapowiadało dramatycznego finału ich relacji. Według wspomnień rodziny, gdy artysta wrócił z zagranicznego tournée, zastał pusty dom. Żona odeszła, zabierając ze sobą ich córkę. Agnieszka Gołas miała wtedy zaledwie 14 lat.
Rozwód mocno odbił się na całej rodzinie i – jak przyznała po latach – był trudnym przeżyciem nie tylko dla rodziców, ale również dla bliskich z obu stron.
Rozwód rodziców poróżnił obie rodziny i głęboko dotknął więcej osób niż tylko nas troje. Taty życie nagle się zawaliło i gdyby nie poznał Marii, swojej drugiej żony, nie poradziłby sobie łatwo z tym rozstaniem - napisała w swojej książce ze wspomnieniami o ojcu.
W kolejnych latach relacje ojca z córką nie zawsze były częste. Aktor był bardzo zapracowany, dlatego zdarzały się okresy, gdy przez dłuższy czas nie mieli okazji się spotykać.
Bywały takie momenty, kiedy w ogóle go nie widywałam – wspominała córka w jednym z wywiadów dla "Retro".
Agnieszka Gołas wspomina Wiesława Gołasa
Mimo tych trudności Agnieszka Gołas podkreśla, że z dzieciństwa zachowała wiele pięknych wspomnień związanych z ojcem. Pamięta go jako człowieka obdarzonego ogromnym poczuciem humoru, który potrafił rozbawić rodzinę improwizowanymi scenkami i zabawnymi naśladowaniami zwierząt.
Wspólnie słuchali bajek z płyt i magnetofonu, a aktor często zamieniał zwykłe chwile w małe teatralne przedstawienia. Choć publiczność widziała w nim wielką gwiazdę, w domu pozostawał osobą niezwykle skromną i wrażliwą. Córka wielokrotnie podkreślała, że nie lubił patosu ani przesadnego podziwu. Był człowiekiem, który – mimo ogromnej popularności – pozostał zwyczajny i życzliwy wobec innych.
Ponieważ często obsadzano go w rolach ludzi prostych i uczciwych, wielbiciele często traktowali go jak brata łatę, czuli, że łatwo można się z nim zaprzyjaźnić - wyznała w swojej książce.
Po jego śmierci w 2021 roku Agnieszka Gołas postanowiła utrwalić wspomnienia o ojcu w książkach, chcąc pokazać nie tylko wielkiego artystę, lecz także człowieka pełnego ciepła, talentu i pokory wobec życia.