CHAMSKIE zachowanie Huberta Urbańskiego w "TzG"? Edward Miszczak ujawnił. "Dwa dni zajęło gaszenie pożaru"
Edward Miszczak ujawnił przykre kulisy pracy Huberta Urbańskiego przy "Tańcu z gwiazdami", który prezenter prowadził w latach 2005-2007. Były dyrektor programowy TVN potwierdził, że gwiazdor "Milionerów" nagle złożył wypowiedzenie w niezbyt elegancki sposób, a wcześniej chamsko zwrócił się do Magdy Mołek. – Tylko Hubert mógł to zrobić – powiedział Miszczak w wywiadzie dla Żurnalisty.
Edward Miszczak gościł w podcaście Żurnalisty, z którym omówił kilka głośnych wydarzeń telewizyjnych i szeroko omawianych sporów z gwiazdami. Podcaster w pewnym momencie poruszył temat Huberta Urbańskiego, z którym dyrektor programowy Polsatu od wielu lat nie żyje w najlepszych stosunkach. Miszczak ujawnił przed kamerami kulisy konfliktu z prowadzącym "Milionerów".
TYLKO U NAS: Edward Miszczak o sytuacji w Polsacie
Edward Miszczak zdradził, jak zachował się Hubert Urbański na planie "TzG"
Żurnalista zapytał Edwarda Miszczaka wprost, dlaczego nie lubią się z Hubertem Urbańskim. 71-latek przyznał, że nie zna odpowiedzi na to pytanie, po czym stwierdził, że gospodarz "Milionerów" jest "bardzo wymagającą gwiazdą". Ujawnił też kulisy odejścia Urbańskiego z "Tańca z gwiazdami", do czego doszło przed rozpoczęciem szóstej edycji programu (wówczas emitowanego w TVN). Miszczak zdradził:
Mieliśmy wystartować "Taniec z gwiazdami" w niedzielę, a w czwartek dostałem od Huberta Urbańskiego list otwarty. Zrozumiałem, że on nie rozumie filozofii listu otwartego, bo złożył na recepcji kartkę.
"I ta kartka wędrowała od 9:00 do 15:00 do mnie. Cała firma się z nią zapoznała, bo była otwarta, nie było koperty. Jak dostałem o tej 15:00, to pomyślałem sobie: »Nie rozumiem, bo wczoraj wziął przymiarkę garnituru«. Ale się okazało, że on już nie chce prowadzić »Tańca z gwiazdami«. Poszedłem do swojego prezesa, Piotra Waltera, i on zapytał: »Edi, co zamierzasz z tym zrobić?«. Mówię: »Poszukać nowego prowadzącego«. I tak pojawił się w naszym zestawie Piotr Gąsowski" – dodał Edward Miszczak.
ZOBACZ TEŻ: "Nigdy nikogo nie oszukałem". Żurnalista broni się przed zarzutami, ale nie wszyscy mu wierzą
Dyrektor programowy Polsatu i dawny szef rozrywki w TVN podkreślił, że z Hubertem Urbańskim "rozstał się w dużych emocjach". Na dowód opisał jedną nieprzyjemną sytuację z udziałem gwiazdora "Milionerów", której ofiarą padła Magda Mołek. Opisał:
Tylko Hubert mógł to zrobić... Początek [programu – red.] robili we dwoje. Przedstawiają: tu nowy odcinek, itd. (…) to się skończyło i ona idzie na backstage, a on na scenę. "Madziu, to zapraszam do szatni". Dwa dni zajęło mi gaszenie pożaru. Jak mogła poczuć się Magda?!
Edward Miszczak opisał kulisy transferu Huberta Urbańskiego do Polsatu
Edward Miszczak opisał też kulisy transferu Huberta Urbańskiego z TVN do Polsatu. Podkreślił, że po wykupie licencji do realizacji "Milionerów" rozpoczął negocjacje z dotychczasowym prowadzącym teleturniej, którego chciał zatrudnić. Powiedział:
Poszliśmy na rozmowę. Nie chciałem sam, bo wiedziałem, że sam niewiele wskóram, więc zabrałem z Polsatu Eryka Szulejewskiego, którego uwielbiam, bo jest złotą rączką, jeśli chodzi o kontrakty i inne rzeczy. Ta radość Huberta, że dajemy mu strasznie dużo kasy, sprawiła, że Eryk dwa razy wstał od stołu i powiedział, że więcej już tu nie wróci. Musiałem wejść i negocjować, "Eryk wracaj, bo musimy tego gościa mieć". I w końcu jakoś go dostaliśmy. (…) Moja [oferta – red.] była skuteczna, bo przyszedł.