Edyta Zając lubi eksponować NIEZIEMSKĄ figurę. Zdradziła, co jest jej sekretem
Edyta Zając, znana polska modelka, zachwyca swoją figurą. Jakiś czas temu ujawniła szczegóły dotyczące jej podejścia do diety. Modelka twierdzi, że nigdy się nie ograniczała: "Ja bardzo lubię jeść słodycze i lubię sobie podjadać".
Edyta Zając rozpoczęła swoją karierę w modelingu w wieku 16 lat, co przyniosło jej wiele znanych kontraktów i kampanii. Uznanie zdobyła m.in. podczas pokazów mody marek Just Cavalli oraz Antonio Marras. Doszła do finału konkursu Miss Polonia 2014.
Nie ograniczyła się jedynie do modelingu. W ostatnich latach przyjęła rolę gospodarza programu "Hotel Paradise", wygrała "Taniec z gwiazdami", a także pokazała się jako uczestniczka "Afryki Express" - tam również zwyciężyła.
ZOBACZ TEŻ: Edyta Zając triumfuje w "Afryce Express", a internet PŁONIE. "Wygrała para, która OSZUKIWAŁA"
To wydarzyło się w 2025 roku! Karolina Motylewska z gwiazdami i śmieszne sytuacje sprzed naszej kamery
Edyta Zając i sekret jej sylwetki
Mimo imponującej figury, Edyta Zając przyznaje, że nigdy nie była na żadnej diecie. W wywiadzie dla portalu Plotek mówi o swojej miłości do jedzenia i zapewnia, że jej szczupła sylwetka jest efektem naturalnych predyspozycji.
W niczym nie pomogę. Wiem, że niektórym, którzy mnie nie znają, może być trudno w to uwierzyć, ale ja naprawdę bardzo dużo jem. Tutaj trzeba by było zapytać ekipy, z którą jestem na co dzień, bo oni często sami się dziwią, ile ja potrafię zjeść. Mam taką po prostu przemianę materii. Jestem też po 30., więc tutaj myślę, że geny robią swoją dobrą robotę - powiedziała.
Edyta Zając: "Bardzo lubię jeść słodycze i podjadać"
Zając wprost mówi, że nigdy nie była na diecie. Co więcej, ma ogromną słabość do słodyczy, dlatego jest wdzięczna własnym genom, że może ich tyle jeść.
Od zawsze jestem bardzo szczupła, to też zawsze bardzo mi pomagało w branży modelingowej, bo nigdy nie byłam na diecie, nie musiałam być, ale też nie umiałabym chyba na niej być, bo ja bardzo lubię jeść słodycze i lubię sobie podjadać, więc cieszę się, że na szczęście moja figura mi na to pozwala.