Gorąco w "Hotelu Paradise". Uczestniczka poczuła się zdradzona. "No ja nie wierzę"
W drugim odcinku "Hotelu Paradise" na TVN7 atmosfera zrobiła się gorąca już od pierwszych minut, bo układy i sympatie zaczęły się klarować szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał. W willi niektórzy uczestnicy mają już wyraźne motylki w brzuchu. Między kim zaczyna rodzić się uczucie?
"Hotel Paradise" to jeden z najpopularniejszych polskich reality shows, w którym uczestnicy walczą o miłość, sojusze i duże pieniądze — w tym sezonie stawka wzrosła do 200 tysięcy złotych. Program prowadzi Edyta Zając, a jego formuła opiera się na tworzeniu par, eliminacjach i nieustannych zwrotach akcji. Drugi odcinek przyniósł sporo burz — już na początku odbyło się pierwsze rajskie rozdanie, ale w zupełnie nowej odsłonie.
ZOBACZ TAKŻE: Bezceremonialny "komplement" uczestnika "Hotelu Paradise" zagotował sieć. "Co za elokwencja"
Dominika Tajner o Karolinie Pajączkowskiej w "Królowej przetrwania":
Pierwsze rozdanie w "Hotelu Paradise" zaskoczyło wszystkich
Zamiast sześciu krzeseł przygotowano jedynie cztery, co oznaczało, że tylko część z nich mogła poczuć się bezpiecznie. Miejsca zajęli: Andrzej, Magda, Tobiasz i Roksana. Pozostali musieli ustawić się za wybranymi osobami, tworząc pierwsze sojusze — lub pierwsze konflikty.
I tak, za Andrzejem stanęły Dominika i Paulina, Magdę wybrali Mateusz i Maks, do Tobiasza podeszły Weronika i Kamila, a z Roksaną połączyli się Krystian i Tymoteusz. Tym samym zamiast klasycznych par uczestnicy zostali połączeni w… trójkąty. W nich zaczęły już lecieć pierwsze iskry.
Jeden chłopak, z którym ja jestem, mówił, że jest tobą zainteresowany — wyjawiła Weronice Magda.
Weronika szybko przypomniała, że sama wcześniej mówiła o swoich sympatiach:
To przecież ja powiedziałam przy Roksi, że byłam nim zainteresowana, a Roksi powiedziała: "No on prosił, żebym ja była z nim w parze", po czym on nie stanął nawet za Roksi, tylko stanął za tobą.
Szybko wyszło na jaw, że Weroniką interesuje się nie tylko Maks, ale też Tobiasz — który przed programem znał się z Kamilą. To właśnie jej postanowił się zwierzyć:
Takimi moimi typami jesteś ty i Weronika.
Zazdrość i łzy w "Hotelu Paradise"
Wyznanie Tobiasza nie przeszło bez echa. Kamila, która liczyła na bliższą relację, poczuła się odsunięta i zignorowana. Wprost powiedziała mu, co ją boli:
Mam takie wrażenie, że gadasz z nią cały czas, że nawet do mnie nie podejdziesz, nie zapytasz. Mam wrażenie, że w jej stronę się kierujesz.
Tobiasz próbował łagodzić sytuację, tłumacząc, że chce "wyrównać tę dysproporcję znania się", ale Kamila miała zupełnie inne spojrzenie:
My też nie wiemy tak wiele o sobie, więc to jest całkiem co innego (…) Na pierwszym miejscu gdzieś tam stawiam ciebie.
Gdy jednak podczas wyborów Tobiasz ostatecznie postawił na Weronikę, Kamila nie wytrzymała. W rozmowie z Pauliną i Dominiką wybuchła frustracją:
No ja nie wierzę w takie coś, że on mi będzie mówić, że on musi ją lepiej poznać, bo mnie trochę zna. No takie gadanie. Jakby chciał mnie poznawać bardziej, to by teraz ze mną siedział i ze mną gadał, a nie z nią.