"Hotel Paradise". Test wiedzy narobił niezłego szumu. Widzowie szybko ruszyli do komentowania
W środowym odcinku "Hotelu Paradise" odbył się test wiedzy kulinarnej, któremu zostali poddani uczestnicy. Widzowie TVN7 podsumowali przebieg gry, ale byli mocno podzieleni w odbiorze tego, co zobaczyli na ekranie.
W niemal każdej edycji "Hotelu Paradise" rozgrywany jest test wiedzy, co za każdym razem jest szeroko komentowane w sieci, bo często się okazuje, że uczestnicy programu nie mają podstawowej wiedzy z zakresu kultury, historii, polityki czy bieżących spraw. Mieszkańcy luksusowej willi w ostatnim odcinku znów sprawdzili, co wiedzą, ale tym razem wyłącznie z dziedziny kulinariów.
Edyta Zając ujawniła kulisy pracy na planie "Hotelu Paradise". "Ratowałam się tostami"
Uczestnicy "Hotelu Paradise" przeszli test wiedzy kulinarnej
Edyta Zając zadała łącznie 25 pytań, na które uczestnicy w większości odpowiedzieli poprawnie. Prowadząca zapytała uczestników "Hotelu Paradise" m.in. o to, z czego robi się bezę, tofu i sos 1000 wysp oraz co oznaczają określenia "al dente" i "extra virgin". Padło jednak kilka nieprawidłowych odpowiedzi: Marta Szczygieł i Andrzej Banaszak nie wiedzieli, co to jest ceviche i gęsie pipki, a Oliwia Lisowska i Marcel Machciński nie wskazali poprawnie, co oznacza wyrażenie "fermentacja".
Na facebookowym i instagramowym profilu "Hotelu Paradise" został udostępniony fragment testu, w którym Roksana Wiecko i Tobiasz Bęben usłyszeli pytanie o to, z jakiego kraju pochodzi ziemniak. Lektor wypalił, że z ziemi, a uczestniczka myślała, że chodzi o Polskę. Edyta Zając ułatwiła parze zadanie i poprosiła o wskazanie kontynentu. 21-latek po dłuższym zastanowieniu się wówczas wskazał na Amerykę Południową, czym zapewnił sobie i swojej partnerce punkt.
ZOBACZ TEŻ: Karolina Pajączkowska drwiła z niewiedzy uczestniczek "Królowej przetrwania". Sama poległa w teście
Widzowie "Hotelu Paradise" podzieleni po teście wiedzy kulinarnej
Widzowie TVN7 mieli mieszane uczucia po teście wiedzy kulinarnej, do którego podeszli uczestnicy "Hotelu Paradise". Wiele osób nie zostawiło suchej nitki na zawodnikach. "Tak już jest w tych czasach, że ludzie wolą inwestować w wygląd niż w wiedzę. Zapominając, że głowa jest najważniejsza", "Oni tak na serio czy to udawane?", "Pytania o jedzeniu, bo na każdej innej płaszczyźnie by polegli. Producenci się zlitowali" – skrytykowali internauci.
ZOBACZ TEŻ: Uczestnicy "Hotelu Paradise" OBŚMIALI Bartka przed kamerami. Swoje dorzucił też lektor programu
Nie wszyscy widzowie "Hotelu Paradise" byli tak bezlitośni dla uczestników programu. Zauważyli w komentarzach, że poddanie się testowi wiedzy przed kamerami i pod presją czasu może być stresujące. Podkreślili też, że w odcinku padło wiele prawidłowych odpowiedzi, co pokazuje, że z wiedzą zawodników 12. edycji wcale nie jest tak źle.
"Akurat w tym teście wcale źle sobie nie radzili (...). Kilka osób porządnie odpowiadało na pytania, biorąc pod uwagę jeszcze stres i świadomość bycia w TV. Wszyscy ci, którzy tutaj tak leczą swoje kompleksy i ujadają o pustakach, niech sami pójdą do programu, w którym pokażą swoją wiedzę ogólną. (...) "Ktoś, kto tak wyśmiewa się z pomyłek innych, po pierwsze: nie wie, co to takt, a po drugie: jest mało dojrzały", "Nie było tak źle", "Idź jeden z drugim do programu i wtedy świeć wiedzą" – napisali w sieci.
Najlepiej w teście wiedzy kulinarnej poradzili sobie Roksana Wiecko i Tobiasz Bęben, którzy zgarnęli pięć punktów, z kolei najsłabiej wypadli Marta Szczygieł i Andrzej Banaszak, zdobywając tylko dwa punkty. Zwycięzcy w nagrodę dostali możliwość pójścia na romantyczną randkę.