Jurorzy nie wytrzymali ze śmiechu. Frywolne żarciki w "MBTM"
W piątek 13. w "Must Be the Music" zrobiło się naprawdę gorąco. Uczestnik z Indonezji nie przeszedł dalej, ale jego polski numer i zadziorne żarty o arbuzach oraz melonach wywołały w studiu salwy śmiechu. Najmocniej reagowała Natalia Szroeder, która z takim dystansem rzucała uwagi o "owocach", że publiczność nie mogła się uspokoić.
W nowym odcinku "Must Be the Music" pojawił się uczestnik, który absolutnie skradł show — choć nie głosem, a… tekstem piosenki. Ruly Indrajati, 42‑letni wokalista z Indonezji, mieszkający w Polsce od czterech lat, odważył się wykonać swój własny utwór, "4 sezony - jesień", całkowicie po polsku.
Joanna Krupa o Quebo i dissowaniu Natalii Szroeder. "Życzę każdemu...."
"Must Be the Music" i żarty o arbuzach
Całe studio zaczęło wtórować Indonezyjczykowi z uśmiechem, gdy ten, w towarzystwie tańczących na ekranie grzybów, śpiewał:
Teraz jest jesień, chodźmy na grzyby, teraz jest jesień, chodźmy do lasu.
Największa fala śmiechu przyszła jednak później, gdy Ruly rzucił:
Chciałbym zebrać kokosa, ale nie ma. Ale twoje arbuzy wystarczą mi.
Natalia Szroeder, z ogromnym dystansem do siebie, odparła tylko:
Moje arbuzy mogą nie wystarczyć właśnie.
Natalia Szroeder w skowronkach po występie w "MBTM"
Choć Ruly podbił serca widzów humorem, jurorzy nie byli jednomyślni — artysta dostał trzy głosy na "nie" i tylko jeden na "tak". Co ciekawe, jedyne "tak" padło właśnie od Natalii Szroeder.
Ja bardzo potrzebowałam takiego słońca, które ty wniosłeś w tym momencie. (…) ta piosenka jest bardzo ważna dla mnie. Moje arbuzy… — tłumaczyła.
Miuosh również próbował dodać coś od siebie.
Ja się cieszę, że mogłeś pokazać nam twoje…
Nie zdążył jednak dokończyć, bo Ruly błyskawicznie wtrącił:
Melony?
W tym momencie studio eksplodowało śmiechem — i trudno się dziwić, bo takiej wymiany nikt się nie spodziewał.