Solidna kara dla TVN za nachalną reklamę w "Dzień dobry wakacje". Będzie apelacja
Władze TVN otrzymały karę finansową w wysokości 70 tysięcy złotych od Sądu Okręgowego w Warszawie. Redakcja "Dzień dobry wakacje" miała naruszyć przepisy dotyczące lokowania produktów. Biuro prasowe stacji zapowiada apelację w sprawie.
Sąd Okręgowy w Warszawie podtrzymał karę dla TVN za naruszenie przepisów dotyczących lokowania produktów w "Dzień dobry wakacje". Chodzi o wydanie programu, w którym widzom nachalnie reklamowana była jedna z marek żywnościowych. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji poinformowała na swojej stronie internetowej, że omawiany produkt był nadmiernie eksponowany na antenie i stanowił reklamę.
Anna Wendzikowska odeszła z "Dzień dobry TVN" w atmosferze skandalu. Skomentowała obecną sytuację w programie [TYLKO U NAS]
Kara dla TVN za nachalną reklamę w "Dzień dobry wakacje"
Przewodnicząca KRRiT dr Agnieszka Glapiak w komentarzu do sprawy podała:
KRRiT konsekwentnie stoi na stanowisku, że lokowanie produktów nie może prowadzić do ukrytej reklamy i musi odbywać się z poszanowaniem obowiązujących przepisów oraz interesu odbiorców.
"Sąd w uzasadnieniu wskazał na kluczowe kryteria, które przesądziły o tej ocenie. Były to m.in. kilkusekundowe zbliżenia na produkty, takie kadrowanie scen przygotowywania potraw, aby lokowane produkty znajdowały się na pierwszym planie, a także bezpośrednie odnoszenie się do nich przez osoby występujące w audycji. Zdaniem Sądu sam fakt, że prezentowane produkty były związane z tematyką programu, nie eliminuje naruszenia przepisów. Sąd nie podzielił również argumentacji nadawcy, zgodnie z którą nadmierna ekspozycja mogłaby dotyczyć wyłącznie jednego konkretnego produktu. W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że do naruszenia zasad lokowania produktów dochodzi także wówczas, gdy na ekranie prezentowane są różne produkty, ale opatrzone znakiem towarowym tego samego producenta" – czytamy na stronie KRRiT.
Biuro prasowe TVN Warner Bros. Discovery w rozmowie z redakcją Wirtualne Media ustaliła, że stacja będzie odwoływać się od decyzji sądu. "Zapisy prawne dotyczące kwestii lokowania produktu nie są precyzyjne, w związku z czym to, czy eksponowanie lokowanego produktu było nadmierne, jest kwestią uznaniową. Złożymy w tej sprawie apelację" – czytamy w oświadczeniu.